Ubrania, których nienawidzą mężczyźni

Czy są ubrania i dodatki, od których powinnyśmy trzymać się z daleka, aby zrobić na nich odpowiednie wrażenie?

Ubrania, których nienawidzą mężczyźni fot. ImaxTree / agencja Free

Kiedy przygotowywałam się do tego artykułu, wydawało mi się, że mam całkiem jasny ogląd tego, co w kobiecym sposobie ubierania się jest dla mężczyzn pociągające, a co mniej. Naturalnie więcej ciała tu i ówdzie nigdy nie zaszkodzi, ale kierowana (może nazwijmy to) lekką naiwnością, miałam nadzieję, że my, kobiety, mamy trochę więcej swobody w tej kwestii, a ładna buzia, odpowiednio dobrany makijaż i zadbane włosy potrafią przyćmić każdy strój. Zresztą od kiedy tak naprawdę ubrania interesują mężczyzn? Jak się jednak okazuje, są ich bardziej świadomi, niż nam się często wydaje. Przepytałam mężczyzn w różnym wieku, różnych profesji i o różnych zainteresowaniach. Sama, jako główna miłośniczka oversize’u, spodni typu mom jeans i dziwacznych butów, byłam ciekawa wyników. A temat pochłonął mnie tak bardzo, że koleżanki w redakcji od dwóch tygodni muszą wysłuchiwać moich - „to by się facetom nie spodobało...”

„Spotkałem ostatnio dziewczynę, która miała na sobie sukienkę. Szczerze, nie zwróciłem na nią uwagi. Następnego dnia przyszła w dżinsach i coś mnie tchnęło! Wyglądała świetnie”, zdradził mi jeden z kolegów. Dla jasności - jestem ostatnią osobą, która namawiałaby do zmiany stylu w celu manipulowania innymi, ale jeśli ubranie potrafi sprawić, że mężczyzna zmieni zdanie na temat naszej atrakcyjności, może warto się temu lepiej przyjrzeć?

To nie sekret - ile ludzi, tyle opinii. Ciekawie robi się, gdy te opinie się ścierają i powtarzają. Wybrałam 10 ubrań, trendów, stylów, które mogą sprawić, że większość facetów nie zaprosi nas na kawę.

 

fot. ImaxTree / agencja Free

1. Granny Chic

Alessandro Michele, dyrektor kreatywny Gucci, został uznany (pod czym podpisuję się bez wątpliwości) za absolutnego geniusza i wirtuoza mody. To dzięki niemu sprzedaż włoskiego domu niebotycznie wzrosła. Jak się jednak często okazuje – to, co my potrafimy wykupić w mgnieniu oka, nie zawsze podoba się płci przeciwnej. „Grube skarpety, luźne kardigany, plisowane spódnice midi i klapki są kompletnie niekobiece. Nie rozumiem tego szumu wokół babcinego stylu”, opowiadał ze zdziwieniem jeden z moich kolegów. Podobnie sytuacja wygląda z ubraniami vintage – założenie ich wszystkich jednocześnie zdaje się być jedną z najbardziej pewnych form antykoncepcji. Poza tym, jak się okazuje, mężczyźni nie lubią „masy wymieszanych ze sobą wzorów i kolorów”.

fot. ImaxTree / agencja Free

2. Spodnie dzwony

„Naprawdę nie wiem jak można je nosić”, „styl hippie jest super, ale bez spodni podoba mi się jeszcze bardziej.” Mimo że dzwony optycznie wyszczuplają nogi, w oczach mężczyzn często wyglądają po prostu dziwacznie. Poza tym kojarzą się z zespołem Abba. Wniosek – z boho wybieramy tylko wzorzyste sukienki, biżuterię i sandały na cienkich paskach.

 

fot. ImaxTree / agencja Free

3. Oversize

Demna Gvasalia z Vetements okazuje się być pierwszym wrogiem męskich fantazji. Opakowanie kobiet w wydziwione formy i za duże ubrania nie jest przepisem na sukces. Chociaż my, miłośniczki mody, potrafimy docenić zabawę konwencją i rzeźbiarską precyzję, która sprawia, że niektóre projekty z powodzeniem mogłyby znaleźć się w muzeum obok Rodina, oni nazywają to po prostu „za dużym wszystkim”. „To wygląda nienaturalnie i dziwnie”.

 

fot. ImaxTree / agencja Free

 

4. Buty – chodaki, Crocsy, scholle, Birkenstocki, Uggsy, trampki na koturnie

Czyli cała kwintesencja wygody. Redaktorki mody w pogoni za nowymi rozwiązani mają słabość do tak zwanych „brzydkich butów”. Lansowane przez Isabel Marant trampki na koturnie wydawały się być strzałem w dziesiątkę – niby sportowe, wygodne, ale dodają parę centymetrów. Do tego sprawiają, ze sylwetka lepiej się prezentuje. Niestety – mężczyźni tego nie doceniają. „Tego chyba komentować nie trzeba”

fot. ImaxTree / agencja Free

5. Dżinsy z wysokim stanem

To rozwiązanie pobiło na głowę wszystkie inne. Coś, co nam się wydaje zbawieniem ukrywającym wystające boczki i wyszczuplającym brzuch, dla nich jest zwyczajnie nieatrakcyjne. Co więcej, to właśnie dżinsy z wysokim stanem wzbudziły najwięcej emocji i sprowokowały najwięcej komentarzy typu – „nienawidzę”.


fot. ImaxTree / agencja Free

6. Okulary zerówki w stylu Gucci

Wielkie okulary „nerda” to idealny dodatek do eleganckich, impresjonistycznie ubarwionych bluz i cekinowych spódnic z fantazyjnymi wycięciami. A przynajmniej tak twierdzi Massimo Giorgetti, dyrektor kreatywny Emilio Pucci. Niezaprzeczalnym ich plusem jest też fakt, że zakrywają pół twarzy, tym samym usprawiedliwiając dni, w których ostatnią rzeczą, na jaką mamy ochotę, jest makijaż.

fot. ImaxTree / agencja Free
 

7. Legginsy

„Tylko na siłowni, nigdzie indziej!” Legginsy czy o wiele za bardzo obcisłe spodnie rurki zdają się być jednym z największym kobiecych grzechów. Przywołują skojarzenia ze stylem tandetnej dyskoteki. Szczególnie niekorzystnie prezentują się w zestawieniu z szortami. Tak, kiedyś się je tak nosiło!


 fot. ImaxTree / agencja Free

8. Dresy

Chociaż na rynku mody streetowe marki wyrastają jak grzyby po deszczu, wydaje się, że większość mężczyzn nie jest tym faktem szczególnie zachwycona. I nie jest to kwestia wygody. „Lubię, gdy kobieta jest ubrana wygodnie, ale nie rozumiem tego szału na markowe dresy. Wolę te klasyczne, chociażby z GAPa”. Warto też mieszać je z nieco bardziej eleganckimi dodatkami – sportową bluzę dobrać do dżinsów, a spodnie do klasycznie skrojonego płaszcza.

 

 fot. ImaxTree / agencja Free

9. Szorty

To prawda – niewiele kobiet wygląda w nich naprawdę dobrze. Kluczem jest odpowiednia analiza własnej sylwetki i krytyczne spojrzenie na to, co tak naprawdę nam pasuje, a co nie. Kobiety o bardziej rozbudowanych udach czy pełnych pośladkach w tego rodzaju spodniach wyglądają po prostu karykaturalnie. Zamiast szortów warto zainwestować w sukienkę mini.

fot. ImaxTree / agencja Free

10. Wielkie torby

„Torba o pojemności 10 kg+ sprawia, ze mam wrażenie, ze moja dziewczyna non stop wybiera się do supermarketu po zakupy”. Rzeczywiście, torby większe od nas samych nie są szczególnie atrakcyjne. Chyba, że wybieramy się do Londynu tanimi liniami lotniczymi i jedyną opcją jest minimalny bagaż podręczny.

Po analizie tego, czego nie powinnyśmy nosić mimowolnie nasuwa się pytanie o to, co mężczyzn w naszej garderobie pociąga. W ich rankingach zdecydowanie królują dżinsy, cienkie swetry, dobrze skrojone sukienki, dopasowane marynarki. Kluczem do sukcesu okazuje się być jednak umiar. Przeciwna płeć nie trawi przestylizowania – za dużej ilości biżuterii, kolorów, wzorów czy makijażu. Tym razem naprawdę mniej... znaczy więcej.

Skomentuj
Reklama

Polecane wideo

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama
...ukończyć szkoły muzycznej w klasie fortepianu jak modelka Małgosia Bela?

Najnowsze artykuły

×
Zarejestruj się w Klubie VIP Harper's Bazaar
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata Harper's Bazaar,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!
×
Warsztaty Women at Work

Wypełnij Formularz zgłoszeniowy na Warsztaty Women at Work

Cykl Women at Work skierowany jest do kobiet prowadzących własne firmy oraz zajmujących kierownicze i zarządcze stanowiska w przedsiębiorstwach *

Zapraszamy na warsztaty, które pozwolą odpowiedzieć na pytania:

  • Jak zdefiniować pozycję i rolę kobiet w biznesie?
  • Jak komunikować markę osobistą oraz markę liderki w biznesie?
  • W jaki sposób tworzyć i pielęgnować własny, biznesowy styl?
  • Jak skutecznie zarządzać wpływem, jaki nasz biznes wywiera na otoczenie oraz aktywnie włączyć się w proces tworzenia firm odpowiedzialnych społecznie?
  • Jak zapewnić stabilność i ciągłość własnego biznesu?
Administratorem podanych przez Panią danych osobowych jest Marquard Media Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (00-679) przy ul. Wilczej 50/52.
Pani dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane w celu wyłonienia uczestników i organizacji warsztatów Women at Work, a także, w przypadku wyrażenia zgody, w celach marketingowych.
Pani dane osobowe będą udostępnianie podmiotom upoważnionym na podstawie przepisów prawa oraz podmiotom współpracującym przy organizacji warsztatów.
Posiada Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

* Skontaktujemy się wyłącznie z wybranymi uczestniczkami w celu dokonania ostatecznej rejestracji.