Reklama

EXCLUSIVE: Wywiad z Leonie Hanne, autorką bloga Ohh Couture

Jedna z najważniejszych influencerek zdradza nam sekrety swojej pracy: skąd wzięła się nazwa bloga i jak przerabia zdjęcia!

EXCLUSIVE: Wywiad z Leonie Hanne, autorką bloga Ohh Couture Leonie Hanne, autorka bloga Ohh Couture / źródło: instagram.com/ohhcouture

Jest jedną z najbardziej rozpoznawanych blogerek na świecie. Na koncie ma współpracę z takimi markami, jak: Chloé, Tommy Hilfiger, Tory Burch, Lancôme, Cartier, Bulgari, Net-a-Porter, Stylebop a ostatnio Triumph. Swoje działania prowadzi głównie na Instagramie, gdzie śledzi ją ponad 748 tysięcy osób. I pomyśleć, że zanim Leonie Hanne została modowo-podróżniczym fenomenem blogosfery, pracowała jako konsultant ds. strategii w jednej odzieżowych korporacji...


Zjeździłaś świat dokoła. Musisz być mistrzynią w pakowaniu walizki...

LEONIE HANNE: A właśnie że nie (śmiech). Jak przystało na osobę kreatywną, nienawidzę pakować się w pośpiechu. Początkowo skutkowało to nieprzespanymi nocami, ale teraz już nauczyłam się, co pakować.

Czyli co?

Głównie to, co noszę na okrągło. Biorę ze sobą sporo basiców, trochę ulubionych rzeczy oraz wszystko, co pasuje do mojej wizji miejsca, w które się wybieram. Zwracam wtedy uwagę na kolory i tkaniny. Ale też nie zapominam o ulubionej bieliźnie.

 

Powiedziałaś: „bieliźnie”?

Tak (śmiech). Bielizna to wyjątkowa część garderoby. Rzadko jest na widoku, więc zakładasz ją dla siebie. Ma ci być w niej wygodnie i dlatego naprawdę musisz ją kochać! Ja swój styl i design odnalazłam w bieliźnie Triumpha, zwłaszcza w kolekcji Amourette. Występuje w klasycznych kolorach: dust, twilight blue, czerń i biel, i naprawdę sprawdza się w każdym outficie.

Od kiedy moda jest dla ciebie ważna?

Odkąd pamiętam! To zasługa mojej mamy – zawsze przed wyjściem pomagałam jej wybrać stylizację, która najlepiej pasowała do okazji. Pamiętam, że poszczególne elementy łączyła z niezwykłą naturalnością! W liceum dorabiałam sobie w butiku z ubraniami i już wtedy marzyłam o założeniu własnego biznesu, dzięki któremu byłabym w samym sercu świata fashion, ale który jednocześnie pozwoliłby mi zachować niezależność. Potem dostałam się na staż do jednej z największych firm odzieżowych w Niemczech. W zasadzie więc od zawsze pracowałam w branży.

 

Najlepsza porada dotycząca stylu, którą kiedykolwiek otrzymałaś...

Kiedy byłam nastolatką, ktoś powiedział mi: „Zdecyduj się – albo pokazujesz nogi, albo dekolt, ale NIGDY obu jednocześnie!”. I tego się zawsze trzymam. W długiej do ziemi sukience, która zakrywa wszystko, możesz być seksowna i jednocześnie subtelna. A sam strój będzie wyglądać na droższy niż w rzeczywistości.

Od dwóch lat koncentrujesz się na prowadzeniu bloga. Skąd pomysł na jego nazwę?

Szukałam słów, które łączyłyby w sobie wszystko, co kocham w tej branży, a które byłby łatwe do zapamiętania. Po długiej burzy mózgów wytypowałam 10 opcji. „Ohh Couture” przyszło mi do głowy, gdy kombinowałam z określeniem „haute couture”. Sprawdziłam w Google'u, czy nikt wcześniej jej nie użył. I – taa-daa-aam! – tak narodził się mój blog!

 

A na nieoczywiste połączenie tematów mody i podróży?

Podróże od zawsze były moją pasją. Przed rozpoczęciem studiów wyruszyłam w wyprawę dookoła świata. To utwierdziło mnie, że odkrywanie nowych miejsc jest tym, co chciałabym robić przez resztę życia. Praca w korporacji jednak mi na to nie pozwalała. Oczy otworzyła mi dopiero niezwykła popularność blogów o modzie. Dotarło do mnie, że dzięki temu medium będę mogła realizować swoją pasję. Zaczęłam od sprzedaży ubrań online, które pokazywałam na swoim kanale w różnych stylizacjach. Z biegiem czasu obserwowało go coraz więcej i więcej osób. Wkrótce po starcie Ohh Couture wraz z moim chłopakiem Aleksem (Galievskym – przyp. red.) postanowiliśmy poszerzyć content strony o nasze podróże.


Podróże są najlepszą częścią Twojej pracy?

Na pewno najbardziej wartościową. Podróżując sporo dowiedziałam się nie tylko o sobie, ale i o Aleksie. Jestem wdzięczna losowi, że mogłam zobaczyć już tak wiele.

Gdzie jeszcze chciałabyś pojechać?

Na pewno na Hawaje i do Australii. Wprawdzie byłam i tu, i tu, jeszcze zanim założyłam bloga i odwiedziła masę państw i kontynentów, ale oba te miejsca mają dla mnie jednak wyjątkowe znaczenie. Chciałabym pokazać je Aleksowi i czytelnikom.

 

Ostatnio zostałaś twarzą międzynarodowej kampanii Triumpha „Find the one” . Jak dbasz o siebie?

Naprawdę chciałam pokazać się z jak najlepszej strony, dlatego 48 godzin przed zaczęłam ćwiczy , a tuż przed sesją zdecydowałam się na detoks, co – mówiąc między nami – było fatalnym pomysłem.


Leonie Hanne w kampanii bielizny Triumph / fot. materiały prasowe


Dlaczego?

Takie rzeczy powinno planować się z większym wyprzedzeniem, ale wcześniej nie miałam na to czasu przez ilość pracy i podróży. Dziś już wiem, że takich sytuacjach najlepiej robić to, co robimy na co dzień, a co sprawia, że czujemy się dobrze we własnej skórze. To lepsze niż kombinowanie na ostatnią chwilę.

Twoi fani są ciekawi, jak przerabiasz zdjęcia...

Też się nad tym zastanawiam! (śmiech). Ale – już całkiem serio – często zmieniam zdanie i lubię bawić się światłem i kolorami, zazwyczaj zależy to od tego, gdzie akurat jestem i co mnie otacza. Zwykle najpierw używam aplikacji VSCO Cam, a potem którejś z podstawowych opcji dostępnych w iPhone'ie. Na koniec Alex podkręca je w programie Lightroom. Ostatnio eksperymentujemy też ze Snapseed.

Zobacz także: 5 najbardziej instagramowych miejsc na świecie!

Reklama

Polecane wideo

EXCLUSIVE: Wywiad z Leonie Hanne, autorką bloga Ohh Couture

Leonie Hanne, autorka bloga Ohh Cou...
Leonie Hanne, autorka bloga Ohh Couture / źródło: instagram.com/ohhcouture
Reklama
Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama
...nauczyć się pięciu języków jak modelka Andrea Diaconu?
Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP Harper's Bazaar
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata Harper's Bazaar,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!
×
Warsztaty Women at Work

Wypełnij Formularz zgłoszeniowy na Warsztaty Women at Work

Cykl Women at Work skierowany jest do kobiet prowadzących własne firmy oraz zajmujących kierownicze i zarządcze stanowiska w przedsiębiorstwach *

Zapraszamy na warsztaty, które pozwolą odpowiedzieć na pytania:

  • Jak zdefiniować pozycję i rolę kobiet w biznesie?
  • Jak komunikować markę osobistą oraz markę liderki w biznesie?
  • W jaki sposób tworzyć i pielęgnować własny, biznesowy styl?
  • Jak skutecznie zarządzać wpływem, jaki nasz biznes wywiera na otoczenie oraz aktywnie włączyć się w proces tworzenia firm odpowiedzialnych społecznie?
  • Jak zapewnić stabilność i ciągłość własnego biznesu?
Administratorem podanych przez Panią danych osobowych jest Marquard Media Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (02-305), Aleje Jerozolimskie 142A.
Pani dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane w celu wyłonienia uczestników i organizacji warsztatów Women at Work, a także, w przypadku wyrażenia zgody, w celach marketingowych.
Pani dane osobowe będą udostępnianie podmiotom upoważnionym na podstawie przepisów prawa oraz podmiotom współpracującym przy organizacji warsztatów.
Posiada Pani prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

* Skontaktujemy się wyłącznie z wybranymi uczestniczkami w celu dokonania ostatecznej rejestracji.