Blake Lively mówi „nie” wyścigowi, kto szybciej schudnie po ciąży
fot. Getty Images

Blake Lively mówi „nie” wyścigowi, kto szybciej schudnie po ciąży

A Anne Hathaway wtóruje jej w mocnych słowach.
12.08.2016

Brawo Blake! Dobrze, że ktoś powiedział to głośno: wyścig, by jak najszybciej po urodzeniu dziecka wyglądać tak, jakby nigdy nie było się w ciąży, to jakiś absurd i obsesja. Aktorka poruszyła ten temat podczas niedawnego wywiadu dla Australian TV.

„To nie w porządku, że robi się z tego tak wielkie halo”, uważa gwiazda. „Ciało kobiety po urodzeniu dziecka jest dosyć niesamowite. Nie musisz od razu po porodzie być gotowa do pokazu Victoria's Secret! Właśnie dokonałaś najbardziej niewiarygodnej rzeczy w życiu!”.

Blake i jej mąż Ryan Reynolds spodziewają się drugiego dziecka. Gdy aktorka urodziła pierwszą córkę James, po ośmiu miesiącach osiągnęła formę i figurę, która pozwoliła jej zagrać w filmie 183 metry strachu (właśnie można go oglądać w polskich kinach).

W tym samym tonie, co gwiazda Plotkary, wypowiada się Anne Hathaway, której tabloidy nie dają spokoju, bo po urodzeniu w kwietniu dziecka wciąż nie wygląda jak modelka. Ją również irytują prowadzone w mediach analizy, jak szybko po porodzie ktoś odzyskał formę i zachwyty, że trzy tygodnie po urodzeniu dziecka wraca się na wybieg czy plan filmowy. Na Instagramie zamieściła mocny post: „To nie wstyd przybrać na wadze podczas ciąży (i w ogóle). To nie wstyd, jeśli zrzucenie kilogramów zajmie ci więcej czasu, niż myślałaś (jeśli w ogóle chcesz je zrzucać). To nie wstyd, gdy ostatecznie załamiesz się i sama zrobisz sobie szorty, bo te z poprzedniego lata będą po prostu za małe na uda w tym roku. Ciała się zmieniają. Ciała się powiększają. Ciała się kurczą. To wszystko jest cudowne (i nie pozwólmy nikomu mówić, że jest inaczej).”

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie