Madonna ostro o przemyśle muzycznym
fot. Getty Images

Madonna ostro o przemyśle muzycznym

Rządzi nim seksizm, ageizm i mizoginia. A najbardziej kontrowersyjna rzecz, jaką zrobiła, to...
12.12.2016

W piątkową noc Madonna została uhonorowana tytułem Kobieta Roku na Billboard Women in Music 2016. Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że – jak donosi The New York Times – nie było dotąd w historii muzyki kobiety, której trasy koncertowe przynosiłyby tak ogromne zyski (ostatnie tournée – 170 milionów dolarów). Wydawałoby się, że Madonna ma powody do zadowolenia. Ale ma też powody do frustracji i poczucia niesprawiedliwości.

W swojej mowie artystka wypunktowała, że przemysłem muzycznym rządzą seksizm, ageizm i mizoginizm. „Stoję tu przed wami jako popychadło. Och... Miałam na myśli: jako kobieta-artystka”, powiedziała. „Dziękuję, że pozwoliliście mi kontynuować karierę przez 34 lata w warunkach bezczelnego seksizmu i mizoginii, nieustannego zastraszania i obrażania.” 58-letnia artystka zwróciła się też do młodszych koleżanek siedzących na widowni, opisując, jak ich kariera będzie zmieniać się z wiekiem: „Nie starzejcie się! Starzenie się jest grzechem. (...) Będziecie krytykowane, będziecie szkalowane, aż w końcu przestaną grać was w radiu”.

Przy okazji Madonna oddała także hołd swojej „muzie” Davidowi Bowie.
„Oczywiście inspirowały mnie Debbie Harry, Chrissie Hynde i Aretha Franklin, ale moją prawdziwą muzą był David Bowie. On ucieleśniał zarazem ducha mężczyzn i kobiet, a to mi bardzo odpowiadało. Pod jego wpływem zaczęłam myśleć, że nie muszę przestrzegać żadnych reguł. Myliłam się. Nie ma żadnych reguł, jeśli jesteś facetem. Gdy jesteś dziewczyną, one obowiązują. Musisz grać w pewną grę. Pozwolą ci być ładną, słodką i sexy. Ale nie możesz być zbyt inteligentna. Nie możesz wyrażać swojej opinii, jeśli wykracza poza ramy, w które cię wsadzono. Musisz pozwolić mężczyznom się uprzedmiotowić, ubierać się jak dziwka, ale nie musisz nią być”.

Całą swoją mowę zakończyła mocnym akcentem: „Ludzie mówią, że jestem kontrowersyjna. Ale najbardziej kontrowersyjną rzeczą, jaką zrobiłam, jest to, że wciąż tu jestem. Michael odszedł. Tupac odszedł. Prince odszedł. Whitney odeszła. Amy Winehouse odeszła. David Bowie odszedł. A ja trwam. Jestem prawdziwą szczęściarą.”

Fragmentów mowy możecie posłuchać tutaj.

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo