Chrissy Teigen szczerze o operacjach plastycznych
fot. Getty Images

Gwiazdy

Chrissy Teigen szczerze o operacjach plastycznych

„Naturalne mam tylko policzki” – wyznała.
07.05.2017

Chrissy Teigen uzależniona od operacji plastycznych?

Podczas gdy większość gwiazd ukrywa, jakim zabiegom medycyny estetycznej się poddało, modelka otwarcie o nich mówi. A nawet chwali się nimi na Instagramie, publikując zdjęcia z przygotowań do operacji (także z wizyt u kosmetyczki czy w maseczkach na twarzy).

 

 

THE STRUGGLE IS REAL. When will we get volume that’s not stiff and crunchy?? GOOD NEWS: The solution is coming! #ad

Post udostępniony przez chrissy teigen (@chrissyteigen) 10 Lut, 2016 o 5:04 PST



Ostatnio w jednym z wywiadów powiedziała bez ogródek: „Wszystko mam sztuczne, z wyjątkiem policzków. Usta, nos, a nawet czoło – wszystko poprawiałam. Dodała także, że nie wstydzi się o tym mówić, bo niczego nie żałuje. Nawet odsysania tłuszczu z pachy, najdziwniejszego zabiegu, jakiemu się poddała (9 lat temu). „To nie było konieczne, ale dodało mi pewności siebie. Moje ręce nabrały smukłości, częściej więc zakładam koszulki bez rękawów!” – wyznała. „Tłuszczyk powraca, więc kto wie, czy niedługo nie będę musiała tego powtórzyć” – śmieje się. No cóż, przynajmniej jest... autentyczna.

 

 

Powiększone usta są już passé. Teraz na topie jest zupełnie inny zabieg...

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo