Poznajcie niesamowitą historię najsłynniejszej sukienki Lady Di
fot. Getty Images

Poznajcie niesamowitą historię najsłynniejszej sukienki Lady Di

Zwłaszcza, jeśli jesteście fankami... Elvisa
07.07.2018

Miała słabość do groszków, bluzek z bufkami, jeansów z wysokim stanem czy marynarek oversize w zdecydowanych kolorach. Była mistrzynią łączenia klasycznej elegancji z elementami codziennej, a nawet sportowej garderoby (wystarczy wspomnieć legginsy do połowy uda, jakie na ogół zakłada się na siłownię). A jej styl do dziś inspiruje największych projektantów mody, na czele z Virgilem Ablohem, który w hołdzie dla księżnej stworzył dla swojej marki Off-White całą kolekcję na wiosnę-lato 2018. Ten sezon bezsprzecznie należy więc do Lady Di! Tym bardziej warto wspomnieć kreacje, która jest chyba najsłynniejszą ze wszystkich, jakie miała. Do tego stopnia, że dziś znajduje się na ekspozycji w londyńskim Victoria & Albert Museum. 

Mowa o długiej białej sukience wysadzanej perłami (kolejny z ultrapopularnych w tym sezonie trendów!), na którą księżna założyła bolerko w tym samym stylu. Bolerko, którego stojący kołnierzyk budzący jednoznaczne skojarzenia ze scenicznymi kostiumami Króla Rock'n'Rolla, sprawił, że kreacja doczekała się nazwy „Elvis dress” i to właśnie pod nią funkcjonuje do dziś. Co warto  niej wiedzieć?

Elvis dress – Ikoniczna sukienka Lady Di

Sukienka, którą księżna po raz pierwszy założyła w 1989 roku na galę British Fashion Awards, to dzieło Catherine Walker – londyńskiej projektantki francuskiego pochodzenia, która Lady Di ubierała regularnie. „Za każdym razem kiedy widziałam w niej księżną, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że tylko ona mogła sobie pozwolić by założyć tę sukienkę, zwłaszcza w duecie z bolerkiem. Sukienka błyszczała na niej, a ona błyszczała w sukience” – w jednym z wywiadów wyznała projektantka. Księżna w kreacji pokazała się bowiem więcej niż raz – miała ją na sobie także podczas oficjalnej wizyty w Hongkongu w tym samym roku (a wybrała ją właśnie z powodu pereł – nawiązujących do chińskiej kultury).

fot. Getty Images

Powód, dla którego Lady Diana nie nosiła Chanel

Nie dziwi więc, że strój wzbudził ogromne zainteresowanie, kiedy w 1997 roku Lady Di postanowiła oddać go na aukcję na cele charytatywne. Zdziwiony był chyba jedynie książę William, który przygotowując  ubrania na aukcję wspólnie z mamą, powiedział otwarcie – „Mamusiu, ta sukienka jest zbyt brzydka, by ktoś chciał ją kupić”. A jednak – sprzedała się w mgnieniu oka, stając się własnością firmy The Franklin Mint, producenta pamiątek z wizerunkiem księżnej. Dopiero później znalazła się w posiadaniu Muzeum. Legenda!

fot. Getty Images

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie