The Fat Jewish w ciekawej rozmowie z BAZAAR
fot. materiały prasowe

The Fat Jewish w ciekawej rozmowie z BAZAAR

The Fat Jewish, czyli Josh Ostrovsky w rozmowie z Danielem Matejczykiem
10.08.2018

Warszawa. Jest późny poniedziałkowy wieczór, a słupki na termometrze nawet nie drgnęły. Lato wyjątkowo nas rozpieszcza w tym roku. W takich warunkach atmosferycznych pomału zaczynam doceniać fakt, że okna mojego mieszkania skierowane są na dziedziniec. Do wnętrza, przez ogromne, wysokie na trzy metry okna, wpada chłodne i rześkie powietrze. Siedzę wygodnie w fotelu, spisując wcześniej przygotowane pytania dla mojego rozmówcy. Jeszcze przed chwilą pokój wypełniała muzyka Abla Korzeniowskiego, przy której się relaksuje, a która jednocześnie wprowadza mnie w doskonały nastrój. Na zegarku wielkimi krokami zbliża się godzina 22:00. Papier, tusz, dyktafon - wszystko to, czego potrzebuję, jest już przygotowane i gotowe do użycia. Nerwowym ruchem spoglądam na tarczę zegarka, która wskazuję 21:59. Od mojego gościa dzieli mnie sześciogodzinna strefa czasowa i niecałe dziesięć tysięcy kilometrów. Gdy orientuję się, że już dawno minęła godzina 22:00, wysyłam wiadomość tekstową do publicysty, który mnie uspokaja i jednocześnie przeprasza za powstałe opóźnienie. Oddycham z ulgą, gdy po niecałym kwadransie na telefonie widzę przychodzące połączenie.

Właśnie w tym momencie rozmawiam z The Fat Jewish, czyli Joshem Ostrovskym, który swoim dziarskim głosem, wita się przez telefon: Cześć Daniel, co słychać? Pospiesznie odpowiadam, że nawet nie zdaje sobie sprawy, jak ciepło jest w tej części Europy. Jesteś pół-nagi? - pyta poważnym głosem, po czym wybucha śmiechem. Zaprzeczam po chwili, robiąc dokładnie to samo. Mój rozmówca jest zrelaksowany, w doskonałym nastroju, a jego poczucie humoru wydaje się być zaraźliwe! W 2017 roku Josh wystąpił w reklamie promującej najnowszą linię kosmetyków do pielęgnacji twarzy, autorstwa Madonny, MDNA Skin (premiera kosmetyków odbyła się w Barney's New York, 26 września 2017 – przyp.aut.).

 

 

Za każdym razem, kiedy oglądam reklamę kosmetyków, próbuję powstrzymać się od śmiechu, kiedy Josh spryskuje swoją twarz winem Rose, a Madonna przywołuje go do porządku, krzycząc: Josh, to jest wino! Zdaje się, że The Fat Jewish czyta w moim myślach, ponieważ zanim wypowiadam na głos pytanie, on już spieszy z odpowiedzią. Madonnę pierwszy raz poznałem ponad roku temu, właśnie przy okazji kręcenia reklamy MDNA Skin – wspomina. - Byłem onieśmielony jej osobą. Nie sądziłem, że jest tak ciepłym i fantastycznym człowiekiem. Nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał o jego udział w reklamie i jak do tego doszło. Wydaje mi się, że Madonna zobaczyła moje śmieszne filmy w Internecie i podejrzewam, że chciała zaskoczyć ludzi na całym świecie, wybierając mnie. – mówi z ekscytacją w głosie. Zdecydowała się na kogoś, kogo nikt się nie spodziewał! Nie mogę się oprzeć i pytam, jak wyglądała współpraca z artystką, w tym przypadku, ekspertką od pielęgnacji. Nie trzymaliśmy się scenariusza. Po prostu to kręciliśmy – zachwyca się muzyk. Pojawiło się sporo momentów, w których musieliśmy przerwać, ponieważ Madonna tak mnie rozśmieszała, że trudno było powstrzymać łzy śmiechu. Ona ma niesamowite poczucie humoru. Zanim w ogóle zaczęliśmy nagrywać, otworzyła nagle drzwi do mojej garderoby i powiedziała: Cześć, co słychać?! – śmieję się Josh. Nauczyła mnie także, choreografii do piosenki ,,Vogue”. Zapamiętam to do końca życia. To był jej pomysł – podkreśla.

 

Przeczytaj wywiad Daniela Matejczyka z Jean-Paulem Gaultierem

 

Po tak wyczerpującej opowieści o tym, jak Josh poznał Madonnę, kolejne pytania dotyczące artystki pojawiły się niemal samoistnie. Zacząłem bardzo niewinnie, pytając o ulubioną piosenkę. Z jednej strony to bardzo łatwe pytanie, a z drugiej, trudno jest wybrać tę jedyną spośród tak bogatego katalogu muzycznego. Po dłuższej chwili wybór pada na „Hung Up”. – Ostatnio bardzo często słucham tej piosenki. Gdy słyszę ten utwór, nieważne gdzie jestem, w banku czy na ulicy, moje nogi rwą się do tańca! – mówi Ostrovsky z ekscytacją w głosie. Jak się okazuje, z wyborem teledysku jest jeszcze ciężej. To jedno z najtrudniejszych pytań! - mówi Josh. Jest mi bardzo trudno wybrać ten najlepszy. Moim faworytem jest zdecydowanie „Vogue”, ale kocham również „Ray of Light”, „Like a Prayer”, „Papa Don't Preach” czy „Express Yourself”. Od pierwszego występu na gali MTV Video Music Awards w 1984, gdzie Madonna śpiewała „Like a Virgin”, minęło aż 34 lata. Artystka znana jest z najbardziej spektakularnych i niezapomnianych występów w historii. Uwielbiam te pytania! - zachwyca się. Absolutnie „Vogue” z 1990 roku, gdzie na gali MTV pojawiła się od stóp do głów w kostiumie stylizowanym na Marię Antoninę. Coś wspaniałego! Uwielbiam także jej pierwszy historyczny występ z 1984. Pamiętasz show w ramach Super Bowl z 2012 roku?! – rzuca retorycznym pytaniem w moją stronę. Oczywiście, że pamiętam, czekałem na to całą noc! – odpowiadam. Madonna wyglądała dosłownie jak egipska bogini – przekrzykuję mnie Josh. Trudno się z nim nie zgodzić. Występ pobił wszelkie rekordy oglądalności, bo zgromadził przed telewizorami na całym świecie ponad 114 milionów widzów. Madonna od początków swojej kariery nieustannie zmienia swój wizerunek. Stała się prawdziwym kameleonem, zarówno scenicznym, jak i muzycznym. Jak możesz kazać mi wybrać jej ulubione wcielenie? - pyta. Każde  jest doskonałe. Pamiętam, gdy wystąpiła w czerwonym kimonie na rozdaniu Grammy w 1999 roku, śpiewając „Nothing Really Matters”. Kocham także jej stożkowy stanik projektu Jean-Paula Gaultiera. a „Evita” jest arcydziełem, powinna za tę rolę dostać Oskara!

 

Wywiad ze stylistką Madonny Beą Åkerlund

Madonna wywarła ogromny wpływ na popkulturę oraz modę, a od ponad trzydziestu pięciu lat wciąż inspiruje ludzi na całym świecie. Jak zmieniła twoje życie? –  pytam z ogromnym zaciekawieniem. To zabawne, kiedy widzisz przed sobą kogoś, kto stał się legendą za życia. – przyznaje. Większość osób, która zyskuje sławę, z czasem staje się dziwna. Część z nich zachowuje się tak, że nie można nawet z nimi porozmawiać. Moment, w którym poznałem Madonnę, zmienił całe moje życie. Po pierwszych pięciu minutach rozmowy miałem wrażenie, że znamy się całą wieczność. Zapominasz, z kim tak naprawdę rozmawiasz. Staliśmy się przyjaciółmi. Wyobrażasz sobie przyjaźnić się z Madonną? – pyta Josh. Oczywiście, że nie – odpowiadam po chwili. A co cię najbardziej w niej inspiruje? - dopytuję. Przede wszystkim zachwyca mnie fakt, że jest nieustraszona. Robi to, na co ma ochotę. Nie boi się wyzwań i chętnie podejmuje ryzyko. Dzięki niej czuję się jeszcze bardziej pewny siebie, niż jestem. Jest bardzo ciepłą i normalną osobą, z którą możesz rozmawiać o wszystkim.

– A jesteś w stanie wyobrazić sobie muzykę pop bez Madonny? – pytam po chwili. Nie! Muzyka pop bez Madonny nie istniałaby! To nie byłby ten sam świat – mówi z pełną ekspresją. Każda dzisiejsza gwiazda na rynku muzycznym istnieje dzięki Madonnie, to ona stworzyła wszystko, dała początek ich istnieniom. W przeciwieństwie do innych artystek nie boi się mówić, deklaruje to, co myśli. Nie boi się o kontrakty i pieniądze, które mogłaby stracić. Jest odważna i robi to nieprzerwanie od trzydziestu pięciu lat - odpowiada mój rozmówca. – A czego młodzi ludzie mogą się od niej nauczyć? - pytam poważnym głosem. Większość młodych osób nie zdaje sobie sprawy z tego, ile zawdzięczają Madonnie. - przyznaje. Walczyła o prawa wszystkich. Walczyła o prawa mniejszości seksualnych, prawa kobiet, prawa człowieka. Wciąż walczy! Powinni przeczytać wszystkie książki i artykuły o Madonnie, jakie kiedykolwiek zostały napisane, powinni wysłuchać wszystkich albumów, jakie stworzyła, powinni zobaczyć wszystkie filmy, w jakich zagrała - wylicza Josh. - To jest ich praca domowa. Jeśli kochają Beyonce, Taylor Swift, Lady Gagę czy Katy Perry, powinni wiedzieć, kto wydeptał ścieżki ich ulubionym piosenkarkom. - Czego chciałbyś życzyć Madonnie z okazji jej urodzin? - zadaję ostatnie pytanie. Mam nadzieję, że nigdy nie odejdziesz z tego świata i będziesz żyła wiecznie. Nie jestem
w stanie wyobrazić sobie świata bez Ciebie!

Przeczytaj wywiad z The Fat Jewish w wersji angielskiej

Warsaw. It's a late Monday afternoon, and I like to think the thermometer is broken, and there's nothing more to it. Having a constant reminder of there being a small chance of getting a heat stroke or third degree burns doesn't sound like fun. Summer sure is spoiling us this year. With such weather conditions, I'm slowly starting to appreciate the fact that my home's windows are directed at the courtyard. Fresh and breezy air flows into my house through my immense three meter long windows, which makes the experience a bit more bearable. I rest comfortably in my armchair, writing down previously prepared questions that I'll later ask my speaker. Just a while ago the room was filled with the sound of Abel Korzeniowski's music, which calms me down and puts into a good mood at the same time. If my clock is to be trusted, ten pm was right around the corner. Paper, ink and a tape recorder- these three things were all I needed, in front of me and ready to be used. I nervously stare at the clock, and it stares back at me- it's fifty-nine past nine pm. We're separated by a timezone of six hours and the distance of ten thousand kilometers. Soon, I'll hear their voice, as if they're standing right next to me. When I realize it's way past 10 p.m., I send a text message to the publicist, whom at once quiets me down and politely apologizes for the delay. As fifteen minutes pass, my phone rings and all in the world is well.

At that exact moment I'm speaking to The Fat Jewish, also known as Josh Ostrovsky, whom greets me with a dashing voice and as I like to imagine a cheeky smile: Hey Daniel, how's it going? In a hurry I tell him that as hard as he might try, he just can't imagine how hot is in this part of Europe. Are you half-naked by chance? He asks seriously before exploding into laughter. I deny such indecent and deeply immoral claims before, I myself follow in his footsteps. My speaker is calm, in a great mood and with a sense of humor that can only be compared to a deadly disease which can wipe out millions- highly contagious. In the year 2017 Josh appeared in an advertisement promoting the newest line of beauty skin care products, designed by Madonna called MDNA Skin (the cosmetics premiered in Barney's New York, September 26th 2017).

Every single time I watch this add I try to stop myself from giggling like a little girl or laughing out loud like a lunatic when John pours Rose wine all over himself and Madonna tries to prevent the downfall of humanity as she screams Josh, that's wine! It seems that The Fat Jewish is a master psychic and can easily read my mind, because before I can even utter the first word of my question, he already answered it. I've met Madonna for the first time over half a year ago, in the process of shooting the MDNA Skin add. - he recalls- I was overwhelmed by her presence. In a positive way, that is. I never would have thought she was such a warm and open hearted person. I wouldn't be myself if I hadn't asked about his time at the movie set and how in the world he got there in the first place. I think Madonna might have seen my funny Internet videos, and for some reason decided to surprise the entire population of planet Earth by picking someone like me. - he says excitedly - She chose someone nobody expected to be chosen! I can't help myself so I ask him about his experience with Madonna, working and being in the same room as her, that is. We didn't stick to the script whatsoever. Things happened, and the cameras just happened to be turned on. - wonder can be heard in his voice - At times we had to stop shooting, because Madonna humored me so bad I just couldn't stop laughing and crying tears of joy at the same time. She has a breathtaking sense of humor. Before we started filming, she suddenly kicked down the door to my wardrobe and as if nothing out of the common happened, she said: Hi, what's up! - by now, Josh was yet again a laughing mess. I could only hope he was fine. There was nothing more I could do to help him, but pray. She also taught me the choreography to the song "Vogue". I'll remember it till the day I die. Also, it was her idea, not mine. - he emphasizes.

After an exhausting retelling of the well-known children's fairy tale "How Josh met Madonna", questions just popped into my head and came out of my mouth. I started simple and easy, asking him about his favorite song. On one hand it's like asking someone their favorite color, which almost any preschooler can handle, but on the other there's just so much to choose from. After a moment of consideration, or lucky winner is "Hung Up".                                                         

Lately, I've been listening to this song a lot. When I hear this song, It doesn't matter where I am - a busy street or the bank, I just have the need to tap my toes to the beat. - says Ostrovsky. As it turns out, choosing a music video was more of a challenge. It's one of the hardest questions I had to answer all day! - stated Josh - It's not easy picking the one and only. But if I had to, I'd go with "Vogue", but I also just love "Ray of Light" , "Like a Prayer", "Papa don't Preach" and "Express Yourself". It's been 34 years since Madonna's first performance at the MTV Video Music Awards in 1984, where she sang "Like a Virgin".

The artist is known for the most spectacular and unforgettable performances in history, that shaped the world for what it is today. I love these questions! - wonder can be heard in his voice - Absolutely "Vogue" from the year 1990 MTV Video Music Awards, where she appeared stylized from head to toe as Mary Antoinette. It was something out of this world! I also adore her first live show from 1984. Do you remember the Madonna event as part of the Super Bowl in 2012?! - He asks me a rhetorical question. Who does he think I am? An amateur with a social life that tends to go outside and has better things to do than obsessing over celebrities? Nice try! - Of course I remember it, because it's the reason I stayed up all night! - I answer, proud of the life I lead. She looked exactly like an egyptian goddess brought back to life! - Josh out-yells me. It's hard not to nod along to his words. The show broke all former records regarding viewership ratings, due to an astounding audience of 114 million fans in front of their TV screens.

Madonna's appearance has gone through several make-overs during her career. She has become a real life chameleon, both scenically and musically wise, adapting to the time, place and people around her. How cruel must you be to make me choose my favourite incarnation of Madonna? - he asks with the voice a kid who's just witnessed their dog being ran over. - All of them are perfect and I'd change nothing about them. I recall the time she appeared on stage in a red kimono during the Grammy awards in 1999, singing "Nothing Really Matters". The conical bra designed by Jean-Paul Gaultier will also be the death of me, and "Evita" is a masterpiece which should be remembered for generations to come, passed from mother to daughter, father to son and she deserves an Oscar for her role in that movie! No one can change my mind about those few things.

Madonna has had an immeasurable impact on pop culture and fashion, and for over thirty years has inspired people from all around the world. How did she change your life? - I ask, curiosity has always been my biggest weakness. - It's funny, when right in front of you stands a real life legend. - he admits. - Most people who gain fame, become weirder and weirder as time passes. Some of them even act as if you're not allowed to speak to them, not to mention breathe the same air as they do. The moment I met Madonna has changed my life forever. At times, you forget who you're really speaking to. We became friends. Do you imagine having Madonna as your friend? - asks Josh. - Of course not - I answer. What about her inspires you the most? - I continue my questioning of Josh, whom I found guilty of being best buddies with Madonna - Most important of all, the fact that she's fearless. She does what she wants to do. She isn't scared of challenges, oftenly takes risks and leaps of faith. Thanks to her, I feel more confident in myself than I used to be. She's a normal human being that I can tell anything that's on my mind.                                                                                                                   

– Can you imagine pop without Madonna? - I ask Josh awhile later. - No! Pop music without Madonna wouldn't be a thing! We wouldn't be living in the same world as we are now. - emotion is dripping from his words - Any celebrity in the music industry you know of exists because of Madonna, she made them. Unlike many other artists she doesn't fear to say what she feels, speak what she thinks. Contracts and money she might lose are worth less than expressing yourself. She's brave and she had stayed this way for over thirty five years. - says my speaker - What can younger people learn from her? - I ask in a serious tone - Most youngsters these days don't realize how much they owe to Madonna. - he admit - She fought for everyone's rights. She fought for the rights of sexual minorities, the rights of women and the rights of us, humans as a species. She's still fighting till this day! Kids these days should read every book and article that was ever written about her, listen to every album she's recorded and see every movie she stared in. - and the list keeps growing the longer Josh speaks - That's their homework. If they love Beyonce, Taylor Swift, Lady Gaga or Katy Perry they should know who's path they're following. - Do you have any birthday wishes for Madonna? - my final question has been asked - I hope you'll never leave us and this world, that you'll live on forever. I can't imagine a world without you!

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie