Sekrety urody Amelii Windsor, arystokratki, która podbija branżę mody
Dolce Gabbana, jesień-zima 2017/18 / fot. Getty Images

Sekrety urody Amelii Windsor, arystokratki, która podbija branżę mody

Do rady, jaką dostała od rodziców, powinien stosować się każdy.
28.10.2018

Jeśli uważnie śledziłyście, co dzieje się na wybiegach, na pewno kojarzycie jej twarz. Lady Amelia Windsor, córka dr Sylvany Tomaselli i George'a Windsora, najstarszego syna Edwarda – księcia Kentu (kuzyna królowej Elżbiety II), była gwiazdą pokazu Dolce & Gabbana na jesień-zimę 2017/18. Pojawiła się także na pokazach Diora czy Sonii Rykiel – tym razem jako gość, oczywiście siedzący w pierwszym rzędzie.

fot. Getty Images

Arystokratka, 36-ta w kolejce do tronu, stawia bowiem na karierę w branży mody. Ostatnio została choćby twarzą brytyjskiej marki kosmetycznej Illamasqua. I z tej okazji zdradziła kilka swoich urodowych sekretów.

Lady Amelia Windsor to najmodniejsza członkini rodziny królewskiej

Jak dba o urodę Lady Amelia Windsor?

Najważniejszą radę, dostała od swoich rodziców. „Kremu z filtrem używaj codziennie i na Boga, zostaw swoje biedne brwi w spokoju” – brzmiała, i słowa te Amelia Windsor wzięła sobie mocno do serca. Podobnie jak te, że każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób i dbając o urodę, właśnie to należy podkreślać.

fot. Getty Images

Arystokratka na co dzień używa wyłącznie korektora i odrobiny bronzera. Gdy okazja tego wymaga, lubi zrobić sobie jednak bardziej zdecydowany makijaż – podkreśla wówczas przede wszystkim oczy. Robi „smoky eyes” albo na powieki nakłada złote lub srebrne cienie. Zawsze sięgając po maskarę. Podstawą jest dla niej pielęgnacja. Regularnie używa płynu do demakijażu, toniku, serum i kremu nawilżającego, najczęściej sięgając po produkty marek Ren oraz Tata Harper. A co z produktami do włosów? Amelia Windsor, mimo że ma świadomość, że od czasu do czasu przydała by jej się odżywka, raczej po nie nie sięga. Może dlatego, że wzorem do naśladowania jest dla niej Sienna Miller. „Lubię warkocze i niesforne kosmyki” – mówi Windsor. Przyznając się przy okazji do przyciemniania swojego jasnego naturalnego blondu. Arystokratka przywiązana jest do salonu George Northwood. „Nie ma nic lepszego niż wracać do domu ze świeżo przyciętymi włosami, ciesząc się nową fryzurą całą drogę”. Zgadzacie się?

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie