Co czyta,  jak spędza czas i jak dba o siebie Karolina Bruchnicka
Karolina Bruchnicka / źródło: Instagram.com/aniloorak

Co czyta, jak spędza czas i jak dba o siebie Karolina Bruchnicka

Rozmawiamy z aktorką.
09.06.2019

Styl życia Karoliny Bruchnickiej – Co lubi, gdzie bywa, jak dba o siebie

PODRÓŻ: Uwielbiam wszelkie wyjazdy. W pojedynkę, z tatą, przyjaciółmi albo takie, które wiążą się z moją pracą: festiwale filmowe i teatralne. W podróży czas umila mi moja playlista na Spotify. Ostatnio słucham nowego albumu The Blaze albo soundtracku z filmów Anioł i Córka trenera, w którym zagrałam.

fot. Getty Images


CO BIORĘ ZE SOBĄ? Liczne przeprowadzki i wyjazdy spowodowane pracą pokazały mi, że mniej naprawdę znaczy więcej. Moja walizka znacznie się uszczupliła, a ja przekonałam się, że większość rzeczy naprawdę była zbyteczna. Nie rozstaję się ze słuchawkami, w portfelu mam zawsze kilka zdjęć z Instaxa, a na ręce bransoletki na szczęście, które dostałam od najbliższych. W większym bagażu zwykle ląduje para sportowych butów. Na siłownię lub na dłuższe wędrówki.


FILM: Z niecierpliwością czekam na nowy film Jacka Borcucha Słodki koniec dnia. Śledziłam go w internecie i ujął mnie klimatem od samego początku. 


KSIĄŻKA: Polecam autobiografię Andre Agassiego. Za szczerość, bezpretensjonalność. Nie tylko dla fanów tenisa. Uwielbiam też literaturę Murakamiego i Maria Vargasa Llosy. Jedną z moich ulubionych książek jest Tato Williama Whartona. Jeśli zmagam się z brakiem czasu, czytam opowiadania lub eseje. Ostatnim dobrym wyborem było Dwanaście opowiadań tułaczych Márqueza.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Double chart

Post udostępniony przez Karolina Bruchnicka (@aniloorak)


NIEZBĘDNIK URODOWY: Bardziej niż makijaż zajmuje mnie pielęgnacja i nawilżanie skóry. Uwielbiam koreańskie maseczki. Ślicznie pachną, wyglądają i dają natychmiastowe efekty. Polecam też maseczki i kosmetyki marki Bielenda. Od początku lata nie rozstaję się z kremem CC do ciała.


WYSTAWA: Najbardziej interesuje mnie sztuka współczesna. Przy okazji wyjazdu do Krakowa na pewno odwiedzę MOCAK.


ZAKUPY: Najciekawszymi zdobyczami są dla mnie rzeczy przywiezione z podróży. Niosą za sobą pewne historie, kojarzą się z konkretnymi osobami, zdarzeniami lub miejscami.


ULUBIONA RESTAURACJA: Będąc w Warszawie, wybiorę się do wietnamskiego baru Toan Pho przy ulicy Chmielnej (mistrzostwo świata!) albo na pizzę w Dwa Osiem nad Wisłą (smak jak w Neapolu). W Łodzi koniecznie odwiedzę moje ulubione restauracje: Doki Gastrobar i włoską Tari Bari, w Gdyni Tawernę Orłowską. Za granicą zawsze szukam miejsc pełnych „lokalsów’’, bije od nich niesamowita energia. Ujmują mnie też małe, rodzinne lokale. Przede wszystkim zawsze chcę spróbować miejscowych smaków. Uwielbiam gotować, dlatego za każdym razem przywożę różne przysmaki, sosy, przyprawy. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie