Dakota Johnson o tym, dlaczego mężczyźni się jej boją
fot. Jan Welters / Trunk Archive

Dakota Johnson o tym, dlaczego mężczyźni się jej boją

Słynna Anastasia z „Greya” powróciła w najbardziej stylowym horrorze ostatnich lat. W „Suspirii” także eksponuje ciało. Jednak z zupełnie innego powodu niż wcześniej.
04.12.2018

Z gwiazdą kina rozmawia Anna Tatarska.

 

Anna Tatarska: Po roli w Pięćdziesięciu twarzach Greya mówiłaś, że mężczyźni nieco się ciebie boją. Ciekawe, jak będzie po występie w filmie o wiedźmach.

Dakota Johnson: Tamta wypowiedź wynikała z faktu, że zrobiłam trzyczęściowy film, w którym miałam masę rozbieranych scen. Wiele osób czuło się potem zakłopotanych w mojej obecności, co było dość zabawne. Mówienie o seksie wciąż sprawia nam spory kłopot. Nie sądzę natomiast, żeby Suspiria mogła skomplikować moje relacje z ludźmi. Nie powiedziałabym też, że to film o wiedźmach, choć oczywiście one się w nim pojawiają.

Dakota Johnson najlepiej ubraną gwiazdą sezonu. Jest się czym inspirować.

Tu także można zobaczyć sporo ciała, ale pokazywane jest inaczej niż w Greyu. W Suspirii ciało jest mocne, waleczne – a to dzięki tańcowi.

Na ekranie nagość ubrana jest w taniec. Filmowy taniec to zaklęcia, porozumiewanie się z pozostałymi uczestniczkami „sabatu”. Ma moc, energię napędzającą. Jest środkiem wyrazu. Nagie kobiece ciało na ekranie symbolizuje władzę, magię. W ogóle nie chodzi o seks czy uprzedmiotowienie.

Co taniec dał tobie?

Wzmocnił mnie. Odkryłam, że moje ciało potrafi robić rzeczy, których się nie spodziewałam.

 

Cały wywiad z Dakotą Johnson przeczytacie w grudniowym numerze Harper's Bazaar.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie