Jeśli równie mocno co sztukę kochacie Vivienne Westwood, nie możecie przegapić tego wydarzenia
Ilustracja: Anna Halarewicz

Jeśli równie mocno co sztukę kochacie Vivienne Westwood, nie możecie przegapić tego wydarzenia

Legendarna projektantka zainspirowała polską ilustratorkę Annę Halarewicz. Z jakim efektem?
22.05.2019

Vivienne Westwood to jedna z pierwszych projektantek, która kilkanaście lat temu sprawiła, że świat mody stał się dla mnie czymś więcej niż tylko zmieniającymi się co sezon kolekcjami. Uwielbiam ją za jej energię, zaangażowanie, za wolność i konsekwencję z jaką kojarzy mi się jej twórczość” – mówi ilustratorka mody, Anna Halarewicz. Wspominając jedną ze swoich pierwszych ilustracji prasowych stworzoną na potrzeby artykułu o Sex Pistols, Malcolmie McLarenie (managerze zespołu i wieloletnim partnerze Westwood – nie tylko w życiu, ale i w pracy) i właśnie Vivienne. Praca ukazała się w 2009 roku na łamach nieistniejącego już magazynu Bluszcz. Nie był to jednak koniec fascynacji Halarewicz twórczością brytyjskiej projektantki, lecz dopiero początek. Dziś, niemal 10 lat później, mamy okazję obejrzeć wystawę prac ilustratorki inspirowaną najlepszymi pokazami mody Westwood. Wernisaż wystawy Anna Halarewicz // Vivienne Westwood/// obrazy już jutro – 23 maja o godzinie 19.00 w kinie Elektronik. Zwieńczeniem wieczoru będzie seans biograficznego filmu o projektantce – Westwood: Punkówa, Ikona, Aktywistka. Harper's Bazaar jest patronem medialnym wydarzenia.

O sztuce rozmawiamy z ilustratorką, Anną Halarewicz.

Anna Halarewicz na wystawie dla BazaarAnna Halarewicz / fot. archiwum prywatne

Anna Halarewicz // Vivienne Westwood/// obrazy, czyli wystawa Anny Halarewicz inspirowana Vivienne Westwood

„Na wystawie zaprezentuję małe płótna, ale ciężko nazwać je tradycyjnymi obrazami” – zdradza Halarewicz. „Mają charakter przestrzenny, a nawet „emitują” światło” – mówi, dodając, że prace są połączeniem różnych technik: rysunku, akwareli, wycinanek, a na niektórych z nich znajduje się także tekst. Wiemy też, że nie są idealnym odwzorowaniem sylwetek z pokazów Westwood lecz odważną wariacją na ich temat. „Przypominają trochę notes szaleńca” – śmieje się ilustratorka. Nic dziwnego, to właśnie Vivienne Westwood sprawiła, że Anna Halarewicz pozwoliła sobie na element szaleństwa w swojej twórczości. Tym bardziej ciekawi jesteśmy efektów. Wystawę Anna Halarewicz // Vivienne Westwood/// obrazy w kinie Elektronik będzie można oglądać od 23 maja do 20 lipca. Wstęp wolny.

Link do wydarzenia na Facebooku znajdziecie tu: Anna Halarewicz // Vivienne Westwood/// obrazy

ilustracja: Anna Halarewicz

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie