Co polska sztuka robi w Bazylei?
Fundacja Galerii Foksal w Bazylei / fot. Robert Świerczyński

Co polska sztuka robi w Bazylei?

Czyli nasza relacja z największych na świecie targów sztuki Art Basel oraz Liste Basel.
14.06.2019

Art Basel oraz Liste Basel, czyli targi sztuki w Bazylei

Jeden, sześć, piętnaście i dwadzieścia to zaczarowane liczby tegorocznego występu polskich galerii na największej imprezie targowej świata Art Basel oraz Liste Basel. Dlaczego właśnie Bazylea? Różne miasta miały swój czas jako gospodarz targów sztuki. Niektóre nadal odgrywają istotną rolę: Kolonia, Londyn, Miami. W Bazylei, uroczym, małym, szwajcarskim miasteczku świat sztuki ma idealne warunki, aby w czerwcowe upalne dni brać udział w jednym z kilkudziesięciu bankietów, podczas których dobija się targu nie tylko na zakup dzieł, ale także na dalszą rotację dzieł na targach i wystawach. Kto się zmęczy godzinnymi rozmowami może popływać w Renie lub obejrzeć wiele interesujących wystaw, nie tylko sztuki współczesnej. Na przykład obecnie trwa tu świetna wystawa The Cosmos of Cubism. Od Picassa do Legera. Miłośnicy architektury mogą przemieszczać się średniowiecznymi uliczkami albo spędzić dzień na kampusie Vitra Design Museum, gdzie jedna z rzeźbiarskich konstrukcji była pierwszym europejskim projektem Franka O. Gehrego. Tegorocznym zaskoczeniem jest brak wystawy w chętnie uczęszczanym prywatnym muzeum Schaulager. Można w jednak uczestniczyć tu w jednym z wielu pokazów tamtejszych magazynów. Warto załapać się na tę wycieczkę, gdyż magazyny nie są tradycyjnym pokazem ściśniętych obok siebie prac wiszących na metalowych szafach. Wszystkie prace z kolekcji Schaulager są eksponowane jak na wystawie – starannie dobrane wiszą obok siebie. Podczas jednorazowej wizyty można obejrzeć zaledwie kilka takich sal. I nie można robić żadnych zdjeć. Wrażenie pozostaje imponujące.

Dwoje polskich projektantów połączyło siły. Efekt? Wystawa, której nie można przegapić.

Polscy artyści w Bazylei

W tej znamienitej aurze, w tym roku aż sześć polskich galerii ma szansę pokazać całemu światu naszych artystów. Nestorem jest galeria Starmach z Krakowa, która jak zwykle pokazuje klasyków sztuki współczesnej – w tym roku postawiono na Magdalenę Abakanowicz, Stanisława Dróżdża, Jerzego Kałuckiego, Jerzego Nowosielskiego i Wacława Szpakowskiego. Dwudziesty raz do Bazylei przyjeżdża także Fundacja Galerii Foksal z plejadą polskich artystów, choćby z Wilhelmem Sasnalem, z którym obszerny wywiad można było przeczytać w ostatnim numerze Bazaar. Fundacja pokazuje jedną z prac, którą artysta opisywał w wywiadzie, a mianowicie kadry ze zdjęć robionych przez paparazzi Sarze May. Na stoisku jest też wspaniała sakralna rzeźba-totem Pawła Althamera, nawiązująca do gotyckiej ikonografii. Praca Althamera Ochse, którą można było oglądać na wystawie jesienią zeszłego roku w Warszawie pokazywana jest w sekcji Parcours. Środek stoiska zajmuje praca Moniki Sosnowskiej, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich rzeźbiarek. Poza tym są też prace Pauliny Ołowskiej, Mariety Chirulescu i Isabel Cornaro.

Rozmowa z Anną Mantzaris, autorką animacji, o których jest teraz głośno.

Fundacja Gelerii Foksal w BazyleiFundacja Galerii Foksal / fot. Robert Świerczyński

Kolejną wartą uwagi galerią jest galeria Dawid Radziszewski, która w tym roku zaprezentowała jedną, za to bardzo mocną pracę Katarzyny Przezwańskiej. Przezwańska zbudowała model przekroju geologicznego targów Art. Basel. Konsultując się z wieloma specjalistami opracowała go w skali 1:50. Mamy więc okazję podziwiać różne warstwy ziemi i historię Bazylei sprzed milionów lat. Przezwańska skrupulatnie oddała także wygląd każdego stoiska z targów. Czwartą galerią prezentowaną na Art Basel jest galeria Stereo z indywidualnym pokazem Wojtka Bąkowskiego.

Katarzyna Przezwańska, Bez tytułu, 2019 / galeria Dawid Radziszewski / fot. Robert Świerczyński

Drugimi, nieco mniejszymi, ale równie prestiżowymi i ważnymi targami są Liste Basel, na których w tym roku możemy odwiedzić dwie polskie galerie. Galeria Raster, która do Bazylei przyjechała już po raz piętnasty(!), prezentuje przyciągające uwagę prace tegorocznej zdobywczyni nagrody Spojrzenia, Dominiki Olszowy, a także Janka Simona, którego indywidualna wystawa właśnie zakończyła się w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek U-jazdowski. Last but not least – mamy też w tym roku debiutanta, czyli galerię Piktogram, która zdecydowała się na indywidualny pokaz Agaty Ingarden, młodej artystki z już licznymi sukcesami na koncie.

Ekspozycja galerii Puktogram w BazyleiEkspozycja galerii Piktogram / fot. materiały prasowe

W takiej skali polskie galerie nie były jeszcze reprezentowane w Bazylei. Zważając na rozwój naszego lokalnego rynku galeryjnego, ale także na stale rosnące w siłę środowisko artystów liczymy na jeszcze ciekawsze prezentacje w przyszłym roku. Kto w tym momencie odwiedza Bazyleę niech na pewno nie przegapi naszych reprezentantów na Art Basel.

Jan Simon / fot. Marta Czyż

Dominika OlszowaDominika Olszowa / fot. materiały prasowe

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie