6 rzeczy, które zawsze mają w torbie ekofashionistki
Mediolan / fot. ImaxTree / agencja Free

6 rzeczy, które zawsze mają w torbie ekofashionistki

Warto wziąć z nich przykład
14.01.2018

Po czym poznać prawdziwą ekofashionistkę? Po zawartości jej torebki do pracy (i nie tylko). Co zawsze mają przy sobie modne dziewczyny, którym dobro środowiska naturalnego leży na sercu? Oto lista.

 

Jak kupować modę eko

 

1. Butelkę wielokrotnego użytku

Co robić, jeśli dietetycy zalecają spożywanie jak największej ilości wody, a my mamy świadomość, że kupowanie tej w plastikowych butelkach jest skrajnie nieekologiczne? Wystarczy sprawić sobie butelkę wielokrotnego użytku – z aluminium, a najlepiej ze szkła – i do niej, po uprzednim przefiltrowaniu nalewać po prostu kranówkę. Na rynku znajdziecie całkiem duży wybór takich butelek. Wystarczy choćby zajrzeć na stronę Mojabutelka.pl, albo sprawić sobie jedną przy okazji wizyty w Starbucksie.

 

Butelka Retap, 59 zł / fot. mojabutelka.pl

 

2. Kubek termiczny

O ile jeszcze tam chodzicie, bo prawdziwe ekofashionistki kawę robią sobie w domu, a następnie przelewają do termicznego kubka, który mają zawsze przy sobie.

Kubek termiczny KOZIOL, 69,99 zł / fot. empik.com

 

3. Krem do rąk marki przyjaznej środowisku

Każda z nas ma go w swojej torebce. Zwłaszcza zimą, kiedy dłonie narażone są na niskie temperatury i suche powietrze. Tyle że, ekofashionistki wybierają produkty ekologicznych marek – na bazie naturalnych, najlepiej certyfikowanych składników. Nasz wybór? Silnie odżywczy cukrowy balsam do rąk polskiej marki Phenomé – na bazie organicznych olejów i naturalnych wyciągów roślinnych. Nie tylko doskonale nawilża, ale i zapobiega procesom starzenia.

Krem do rąk Anti-Aging hand therapy Phenomé / fot. phenome.eu

 

4. Ekologiczny błyszczyk do ust

Pielęgnacyjny must-have. Amerykanki oszalały na punkcie naturalnego balsamu do ust marki EOS. Między innymi ze względu na designerskie, okrągłe opakowanie. W torebce znajdziemy je bez trudu. Dlatego trend od razu przeniknął do Europy. 

Balsam do ust EOS, 29 zł / fot. douglas.pl

 

5. Balsam w sztyfcie Ministerstwo Dobrego Mydła

Wielofunkcyjny i bardzo praktyczny, bo ukryty w sztyfcie balsam o zapachu... śliwek w czekoladzie. Nowatorski pomysł polskiej erzemieślniczej marki Ministerstwo Dobrego Mydła to nasze odkrycie tej jesieni. Działa jak lek na przesuszoną skórę, a może być stosowany na całe ciało. Jeśli zapomnicie błyszczyka albo kremu do rąk, zastąpi je z powodzeniem.

Sztyft regenerujący Ministerstwo Dobrego Mydła, 56 zł / fot. ministerstwodobregomydla.com

 

5. Bawełnianą torbę

Albo inną, do której można schować spożywcze zakupy robione po pracy w warzywniaku. Nam w oko wpadła torba z połyskującej organzy polskiej marki Vanity. Choć równie mocno podobają nam się siatki łudząco podobne do tych, które królowały w PRL-u.

Torba Vanity, 90 zł / fot. showroom.pl

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo