Rozpocznij dzień jak paryżanka
Paryż / fot. ImaxTree / agencja Free

Rozpocznij dzień jak paryżanka

Wszystko, co warto wiedzieć na temat francuskich śniadań
16.03.2018

„Pierwsza rzecz, jaką robię po przebudzeniu? Jem śniadanie!” – w jednym z wywiadów wyznał Karl Lagerfeld, dyrektor artystyczny legendarnego francuskiego domu mody Chanel. I choć w jego przypadku często bywa to dietetyczna Cola (do której ma absolutną słabość) albo koktajl proteinowy, śniadanie to bez wątpienia posiłek, bez którego we Francji trudno wyobrazić sobie początek dnia. O tym, że to podstawa przekonują także dietetycy, być może właśnie w tym tkwi sekret świetnej sylwetki paryżanek. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się temu, co mają na talerzu. I rozwiać wszelkie wątpliwości na temat francuskich śniadań.

Francuskie śniadanie – co warto o nim wiedzieć?

Kawa i croissant – według stereotypów to właśnie klasyczne petit déjeuner. I trzeba przyznać, że dużo w tym prawdy. Francuzki na ogół zaczynają dzień od kawy, najczęściej wybierając małe espresso. Wyjątków jednak nie brakuje. Alternatywa? Świeżo wyciskany sok z owoców cytrusowych – najlepiej pomarańczy, koniecznie z dodatkiem imbiru (równie pobudzający) albo... gorąca czekolada. To coś dla tych, którzy tęsknią za błogim dzieciństwem. Do tego obowiązkowo viennoiseries, czyli właśnie croissant, pain au chocolat (bułka z francuskiego ciasta z odrobiną czekolady) albo bułeczka z rodzynkami. Tak słodko rozpoczęty dzień musi być udany! Na co dzień, to wystarczy. W weekend Francuzki dogadzają sobie jeszcze bagietką (zawsze przekrojoną na pół) posmarowaną masłem i z konfiturą.

 

Śniadania projektantów

A co, jeśli ktoś liczy kalorie? Paryżanki wybierają wówczas sałatkę owocową albo naleśniki – ostatnio – bezglutenowe. Albo biały ser (nie jogurt). Równie ważne co samo śniadanie, jest jednak miejsce w którym je spożywają. Paryżanki często robią to w łóżku, a wiosną – na tarasie. Dlaczego by się nimi nie zainspirować?

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie