Jak w 2019 roku być bardziej eko?
fot. Getty Images

Jak w 2019 roku być bardziej eko?

Proste nawyki, które warto wprowadzić w życie od zaraz.
22.01.2019

O tym, że zmiana nawyków jest nieunikniona, jeśli nie chcemy doprowadzić do katastrofy ekologicznej, chyba nikogo nie trzeba już przekonywać. Łatwo jednak powiedzieć, trudniej zrobić. Zwłaszcza, kiedy nie wiadomo nawet, od czego zacząć. Dlatego przychodzimy z pomocą. Przedstawiamy 6 zwyczajów, które warto wprowadzić w życie od zaraz, jeśli zależy ci na przyszłości planety.

Areta Szpura, czyli o tym, jak w kilku prostych krokach możemy pomóc planecie.

Co robić, by żyć bardziej ekologicznie?

1. Jedz więcej warzyw

To nie tylko dobre dla ciebie (w końcu warzywa są niskokaloryczne i bogate w witaminy), ale i dla środowiska. Dlaczego? To proste. Przemysł mięsny (i mleczny) generuje aż 60% szkodliwych gazów cieplarnianych. Najwięcej pochodzi z produkcji wołowiny i jagnięciny, dlatego w pierwszej kolejności powinnaś zrezygnować właśnie z nich. Jak podaje Washington Post wystarczy z kotleta zrezygnować raz w tygodniu, by w ciągu roku ograniczyć emisję gazów cieplarnianych aż o 331 kilogramów. A to ma realne znaczenie. Jeśli przejdziesz na wegetarianizm lub weganizm – świetnie! Efekty przyniesie już jednak jedynie ograniczenie spożycia mięsa. Zwłaszcza, że dietetycy zgodnie potwierdzą – jedzone częściej niż 3 razy w tygodniu nam nie służy (szczególnie to czerwone, czyli... mniej ekologiczne).

2. Pożegnaj jednorazówki

Torby foliowe w spożywczaku, papierowe kubki, w których zamawiasz kawę w drodze do pracy, filtry do ekspresu przelewowego, słomki, butelkowana woda i jedzenie na wynos... – zapomnij o nich! Zrezygnuj z nich (jak choćby ze słomek) albo poszukaj alternatyw (torby czy kubki wielokrotnego użytku). W końcu używasz ich tylko przez kilka do kilkunastu minut, a na wysypisku rozkładają się latami. Setkami lat...

3. Kupuj mniej

„Kupuj mniej, wybieraj dobrze, spraw, by trwało, jak najdłużej” – ulubione hasło Vivienne Westwood w tym roku powtarzamy jak mantrę. Konsumpcjonizm jest już passé , pora na minimalizm. Coraz popularniejszy staje się na przykład odzieżowy detoks, polegający na tym, by nie kupować nowych ubrań na przykład przez rok. Nie trzeba jednak być aż tak radykalnym, wystarczy robiąc zakupy, robić to z głową. Wybierając się do spożywczaka, zrób wcześniej listę, tak by znalazły się na niej tylko te produkty, których potrzebujesz do zrobienia zaplanowanych wcześniej posiłków. Postaraj się też powstrzymać szybsze bicie serca na widok wiszącej na wystawie sukienki. A jeśli już musisz coś kupić, patrz punkt 4.

 

4. Wybieraj świadomie

Ubrania najlepiej z tkanin ekologicznych – bawełny organicznej, materiałów po recyklingu, tencelu cz przetworzonych butelek PET. Dobra alternatywa? Zakupy w second-handzie. A jeśli już nie możesz powstrzymać się, by kupić coś w swojej ulubionej sieciówce – Zarze, Mango czy H&M, wybieraj ubrania i dodatki z ich ekologicznych kolekcji. Z roku na rok oferta ta poszerza się coraz bardziej. Każdy twój wybór konsumencki, to głos oddany na świat, w jakim pragniesz żyć.

Polska projektantka wyróżniona obok marek takich jak Burberry i Coach.

5. Ogranicz jazdę samochodem

Przesiądź się na rower (najlepiej!) albo korzystaj z komunikacji miejskiej. Nie tylko pomożesz środowisku, ale i zaoszczędzisz czas – zwłaszcza jeśli mieszkasz w dużym mieście. Dodatkowy plus? Zapomnisz o problemach z parkowaniem.

6. Wyłącz wtyczkę z kontaktu

Po naładowaniu telefonu, zostawiasz wtyczkę w kontakcie? Najwyższa pora zmienić przyzwyczajenie. Wychodząc z domu odłącz też elektryczną szczoteczkę do zębów, a nawet telewizor. Nawet jeśli nie są włączone pobierają prąd (to prawdziwe „wampiry energetyczne”). Ciebie nic to nie kosztuje, a światu robi różnicę. Proste?

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie