Stylistka Bazaar o tym, jak bezboleśnie wprowadzić do codziennego życia ekologiczne zamienniki?
Jagoda Gierałtowska, stylistka BAZAAR / fot. archiwum prywatne

Stylistka Bazaar o tym, jak bezboleśnie wprowadzić do codziennego życia ekologiczne zamienniki?

Jagoda Gierałtowska ma bzika na punkcie ekologicznego stylu... życia.
02.05.2019

Jestem stylistką Harper’s Bazaar, żyję modą. I właśnie dlatego, że znam jej świat od podszewki, szybko zrozumiałam, dlaczego branża mody jest tak nieekologiczna. Produkcja ubrań to oczywistość. Ale nie tylko o to chodzi. Przykładowo na sesjach zdjęciowych wykorzystuje się setki jednorazowych plastikowych patyczków, którymi poprawia się makijaż modelkom. Catering dostarczany jest w plastikowych opakowaniach, z plastikowymi sztućcami, a napoje pije się z plastikowych kubków przez plastikowe słomki. Po kilku godzinach wszystko ląduje w koszu.

Fashion Revolution: Na czym polega ekoinicjatywa, którą wspierają Stella McCartney i Arizona Muse?

Pewnego razu, gdy spędzałam jeden z niewielu wolnych weekendów w domu, dotarło do mnie, że generuję zatrważającą ilość śmieci. Zaczęłam się zastanawiać, jakie drobne zmiany – tak zwane baby steps – mogłabym wprowadzić w życie z łatwością, bez wyrzeczeń, a jednocześnie nie przykładać ręki do niszczenia planety. Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to woda. Natychmiast zaopatrzyłam się więc w dzbanek z filtrem. Po kilku miesiącach, już bardziej świadoma, zauważyłam, że faktycznie nie wyrzucam kilogramów pustych butelek, ten popularny filtr, którego używałam, produkowany jest jednak z wykorzystaniem plastiku… Poszukiwania zaczęły się na nowo.

Szybko znalazłam filtr Kuro-Bō z węgla aktywowanego. Ponieważ nie można było dostać go w Polsce, przezornie kupiłam większą ilość. Informacja o tym zaczęła krążyć wśród znajomych, którzy coraz częściej pytali o ten filtr, a ja coraz częściej zastanawiałam się, jak to możliwe, że w Polsce nie ma sklepu, który sprzedawałby estetyczne produkty ekologiczne? Znałam takie miejsca jeszcze z czasów, gdy mieszkałam w Londynie. Pomyślałam więc: dlaczego nie? Tak narodził się pomysł na mój sklep The Basic Market. Wszystkie produkty, które tam sprowadzam, są przeze mnie przetestowane i odpowiadają codziennym potrzebom. Szukanie ekologicznych zamienników plastikowych folii, butelek czy torebek sprawia mi dużą przyjemność. I tak jak kiedyś ekologia kojarzyła mi się z ecofreakami, tak teraz stała się moim stylem życia. Bycie eko daje satysfakcję, jest fajne i modne. Projektanci angażują się w ten ruch coraz częściej. Powstają nawet kolekcje butelek wielorazowych, jak w przypadku 24Bottles – jako pierwsza Vivienne Westwood zaprojektowała dla nich kilka wzorów.

Dzisiaj nie mogę się obejść bez wielorazowej butelki, woskowijek (pakuję w nie kanapki) i lunchboxów. Odradzam cateringi dietetyczne, bo wszystkie dania serwowane są w plastiku. Podoba mi się moda na kosze i siatki „PRL-ki”, które świetnie się rozciągają, można do nich schować wszystko. Potem taką siatkę wystarczy zwinąć i zmieści się nawet w małej podręcznej torebce. Do sklepu chodzę z bawełnianymi woreczkami, do których pakuję owoce i warzywa. Powinny być zrobione z organicznych materiałów, jak te z COS, które zostają po zakupach. Nie polecam szycia ich z firan, może mieści się to w trendzie zero waste, ale w firanach jest dużo plastiku.

Ekologiczna jest także moja łazienka – to królestwo kosmetyków w kostce, których jestem fanką. Największe zaskoczenie? Szampon w kostce. Pięknie się pieni, pachnie i nie jest opakowany w plastikową butelkę. A pasta do zębów? Używam Georganics, w słoiczku. Ekologicznie i elegancko – wiadomo przecież, jak nieestetycznie wygląda pozwijana tubka. Do tego wielorazowe waciki z froty bambusowej i patyczki z papierowymi tulejkami. Cieszę się, że popularne sieciówki zaczynają już wprowadzać choćby ekologiczne produkty higieniczne dla kobiet. Najtrudniej było mi z chemią domową. Na szczęście się przekonałam. Detergenty na bazie sody i octu doczyszczą wszystko, a naturalne olejki pozostawiają przyjemny zapach. W moim przypadku sprawdziła się zasada małych kroków, dzięki którym ciągle zwiększam swoją wiedzę na temat planety, a co za tym idzie – o sobie samej i swoim zdrowiu. 

Jak w 2019 roku być bardziej eko?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

le weekend #weekendvibes @freepeople

Post udostępniony przez Jagoda Gierałtowska (@jagoda_g)

 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie