Logomania YSL powraca
fot. materiały prasowe

Logomania YSL powraca

Ta wiadomość ucieszy fanów słynnych inicjałów.
11.12.2016

Dla wielu było to nie do przyjęcia (i pojęcia), że po wielu latach funkcjonowania pod nazwą Yves Saint Laurent, słynny francuski dom mody zmienił się w Saint Laurent Paris. Przez kilka sezonów urzędowania Hediego Slimane'a jako dyrektora kreatywnego branża zdążyła się jednak przyzwyczaić do tej niecodziennej decyzji. Klienci także. Zwłaszcza, że w zasadzie zrezygnowano z pokazywana jakiegokolwiek logo, a projekty sygnowano nową nazwą pisaną niewielką, subtelną czcionką.

Teraz wszyscy Ci, którzy tęsknili za słynnym YSL, a przy tym nie czują żadnych oporów przed pokazywaniem symboli brandów, mają powód, żeby ponownie odwiedzić butik francuskiej marki. W tym tygodniu do sprzedaży trafi biżuteria z pierwszej kolekcji Anthony'ego Vaccarello, który w kwietniu zastąpił Slimane'a. Wielkie kolczyki w kształcie liter YSL zadebiutowały na wybiegu w październiku (inicjały ojca założyciela pojawiły się także w formie brożek i... obcasów). To ewidentny powrót domu mody do korzeni i logomanii. Dostępne są w różnych rozmiarach, złote, srebrne, czarne lub wysadzane kamieniami. Ceny wahają się od 445 do 695 dolarów.

Zobacz także: 5 rewolucji, które zrobił w modzie Yves Saint Laurent!

Pierwsza kolekcja Anthony'ego Vaccarello dla Saint Laurent / fot. ImaxTree / agencja Free

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie