Alexa Chung o sukience, która na zawsze zmieniła jej życie
fot. Getty Images

Alexa Chung o sukience, która na zawsze zmieniła jej życie

Dlaczego to właśnie ona była najważniejsza?
17.02.2018

W jej garderobie znaleźć można kreacje najbardziej luksusowych odzieżowych marek: Erdem, Chanel, Valentino i wielu, wielu innych. Nie bez przyczyny Alexa Chung jest dziś najsłynniejszą chyba brytyjską it-girl, której pod względem popularności nie dorównują nawet znane blogerki. Nie dziwi więc, że często udziela wywiadów, między innymi Harper's Bazaar.

 

Alexa Chung w nowej roli. Jak się sprawdziła?

 

Ulubiona sukienka Alexy Chung

Podczas jednej z ostatnich rozmów z magazynem gwiazda opowiedziała o sukience, która jest dla niej najważniejsza. Co ciekawe, wcale nie ze względu na to, jak w niej wyglądała, ale z powodu tego... jak się w niej czuła. „To zielona dzianinowa midi, którą założyłam w dniu pierwszego pokazu mojej autorskiej marki, w maju ubiegłego roku” – wyznała Alexa. „Kiedy przygotowałam 30 modelek do wyjścia na wybieg, zorientowałam się, że sama nie mam się w co ubrać. Wtedy ktoś podpowiedział mi, że została jeszcze dżersejowa sukienka. To zabawne, bo w ogóle nie chciałam jej projektować, ale prezes mojej marki doradził mi, że kobiety uwielbiają tę dzianinę ze względu na jej wygodę” – wspomina. „Postanowiłam dodać jej glam-rockowego sznytu, wybrałam więc materiał z połyskującą nitką, dodałam falbany, zaproponowałam empirowy fason. Początkowo jednak nie planowałam, że pojawi się na pokazie, a jednak to właśnie w niej wyszłam w finale. Chór dziecięcy śpiewał hit Beach Boysów «Good Vibrations», a z sufitu leciało confetti. Wśród publiczności byli moi przyjaciele, którzy na tę okazję przyjechali nawet z Norwegii czy Ameryki, a także moi rodzice, którzy śmiali się i klaskali, a ja czułam się naprawdę szczęśliwa. W końcu spełniło się moje wielkie marzenie! Po raz pierwszy wówczas nie miało dla mnie znaczenia to, jak wyglądam w sukience, ale to jak się w niej czuję. Do tego stopnia, że nie zdawałam sobie sprawy, że sukienka prześwituje. Zwłaszcza, że przed wyjściem na wybieg, nie zdążyłam spojrzeć w lustro. Zorientowałam się dopiero, oglądając fotorelację z pokazu na łamach Daily Mail. I choć wyraźnie było widać, że moja jedna pierś jest większa od drugiej, nie miało to dla mnie znaczenia. A sukienka sprzedała się znakomicie! To pewnie zasługa dżerseju...”.

 

Pierwsza kolekcja Alexy Chung

 

fot. Getty Images

fot. Getty Images

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo