Claire McCardell miała ogromny wpływ na to co nosisz dzisiaj. Kim była?
Harper's Bazaar US, 1963 r.

Moda

Claire McCardell miała ogromny wpływ na to co nosisz dzisiaj. Kim była?

To ona wprowadziła do świata mody elementy, które przypisuje się innym
20.02.2018

Kim była Claire McCardell?

Nigdy o niej nie słyszałyście? To możliwe, bo amerykańska projektantka z głównego nurtu w modzie zniknęła już dawno. Niesłusznie. Miała większy wpływ na to, co nosicie na co dzień, niż Wam się wydaje. Wkładacie legginsy nie tylko na siłownię? Macie baletki oraz sukienkę z materiału, który się nie gniecie? A może zdarzyło się Wam założyć wąskie materiałowe spodnie w komplecie z dopasowanym sweterkiem? To wszystko, i wiele więcej, zawdzięczamy właśnie McCardell.

Claire McCardell urodziła się w 1905 roku w zamożnej amerykańskiej rodzinie. Od zawsze fascynowała ją kobieca moda, dlatego też postanowiła studiować projektowanie w Europie. Jednak nigdy nie interesowała się haute couture. Inspiracje czerpała ze sztuki oraz z ulicy. Ogromny wpływ na jej styl miała Madeleine Vionnet – projektantka, której sławę dziś przyćmiewa Coco Chanel, choć w latach 20. i 30. to właśnie ona wiodła prym jako rewolucjonistka.

 

 

Claire McCardell uchwycona na zdjęciu dla Harper's Bazaar w roku 1942 przez  fotografkę Louise Dahl-Wolfe

Po powrocie do Stanów McCardell nie mogła się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Paryż był bardziej progresywny, moda bardziej odważna, a projektanci mieli większą swobodę tworzenia. W latach 30. w USA głównie kopiowało się konstrukcje ubrań przede wszystkim francuskich marek. Jednak McCardell marzyła o stworzeniu czegoś nowego w Ameryce. Pragnęła ubierać kobiety w wygodne i stylowe ubrania, które nie krępowałyby ruchów. A jednocześnie były wysublimowane.

To właśnie ona zrewolucjonizowała kobiecą modę w Ameryce

Niewygodne sukienki zamieniła na spódnicę i top. Z austriackiego stroju ludowego zapożyczyła rozkloszowaną spódnicę (austr. dirndl). Czerpała inspiracje z golfowych, narciarskich i tenisowych uniformów. Szyła kobiece ubrania z tkanin przeznaczonych dla mężczyzn. Nie bała się eksperymentowania, podobnie jak jej idolka Madeleine Vionnet. W 1938 roku powstał jej najbardziej kultowy projekt, który zna każda z Was – Monastic Dress. Rewolucyjny krój sprawił, że każda kobieta mogła dopasować sukienkę do własnej figury. Fason z rozkloszowanym dołem można była przepasać cienkim lub szerokim paskiem. Sukienka kosztowała niecałe trzydzieści dolarów i wyprzedała się w niecałą dobę po premierze. 

 

 

McCardell karierę zawdzięczała wojnie

Mimo ogromnego sukcesu komercyjnego „Monastic Dress”, Claire McCardell kilkukrotnie zmieniała pracę, projektując dla domów handlowych sprzedażowe kolekcje. Jej moment nastał dopiero, gdy wybuchła II wojna światowa. Europejskie projekty były niemal całkowicie niedostępne dla Amerykanek. A codzienne ich życie się zmieniło na zawsze. Kobiety musiały przejąć wiele obowiązków, do tej pory pełnionych przez mężczyzn, którzy teraz walczyli za oceanem. A to wymagało zmiany stylu.

Jej pragmatyczne podejście do mody teraz miało swoją chwilę. To ona tworzyła z niedrogich (i szeroko dostępnych) materiałów, używała suwaków zamiast guzików czy haftek – tak, by ułatwić kobietom życie. 

W 1942 roku Diana Vreeland, legendarna redaktor Harper's Bazaar poprosiła ją (a nawet wyzwała ją) do stworzenia ponadczasowej sukienki dla kobiet, których codzienność przepełnia ogrom obowiązków. Kreacja miała nadawać się zarówno do kuchni, jak i na wieczorne przyjęcie. McCardell stworzyła zawiązywaną w talii sukienkę bez suwaków i guzików (metal w jakiejkolwiek postaci w czasie wojny był na wagę złota). Za to posiadającą fartuszek i dołączone do kompletu rękawice kuchenne. Jej cena wynosiła niecałe siedem dolarów i sprzedała się w setkach tysięcy egzemplarzy.

 

źródło: reklama sukienki Claire McCardell w Harper's Bazaar

Pomysłowa panna McCardell

W czasie wojny skóra i guma były niemal niemożliwe do zdobycia. Jednak Claire McCardell dowiedziała się, że baletki – buty dla zawodowych tancerzy, nie były objęte rządowymi restrykcjami. Tydzień później jedna z fabryk stworzyła płaskie buciki, w które projektantka ubierała swoje klientki. 

Uznawana była za Christiana Diora amerykańskiej mody. Tworzyła niezwykle nowoczesne, jak na swoje czasy projekty. Jej stroje kąpielowe do złudzenia przypominają wzory, które proponują nam światowe brandy dzisiaj. Kostium prezentowany poniżej pochodzi z 1945 roku.

 

 

Strój kąpielowy projektu Claire McCardell podczas sesji zdjęciowej Harper's Bazaar, rok 1946



Lauren Bacall na okładce Harper's Bazaar w stylizacji Claire McCardall, fot. Louise Dahl-Wolfe


Nic dziwnego, że do jej stałych klientek należały najsłynniejsze kobiety Ameryki – Katharine Hepburn czy Rita Hayworth. Twarzą jej kreacji była, wtedy jeszcze nie znana Lauren Bacall. U szczytu swojej kariery tworzyła z tkanin zaprojektowanych przez Picassa i Chagalla. A w 1955 pojawiła się na okładce magazynu Time

Od zawsze interesowały ją niedrogie tkaniny, syntetyczne, z których mogła tworzyć niedrogie i stylowe ubrania dla każdej kobiety, niezależnie od zasobności portfela. To właśnie ona stworzyła pierwowzór dzisiejszych legginsów. Niestety jej kariera skończyła się w 1958 roku, gdy niespodziewanie zmarła, mając zaledwie 53 lata. Po śmierci rodzina projektantki postanowiła zamknąć jej markę.

Świat mody stracił niezwykle wiele, jednak McCardell do dziś inspiruje. Calvin Klein czy Donna Karan mówili niejednokrotnie na temat jej ogromnego wpływu na ich karierę. Anna Sui powiedziała o niej kiedyś, „Rzecz tkwi w tym, że patrzysz na niektóre projekty i po prostu nie możesz uwierzyć w to, że pochodzą z lat 40.”. Przekonajcie się same, czy Sui miała rację? 

 

 

Inspiration - Ocre Dream

A post shared by Louise de Testa (@louisedetesta) on

 

 

 

#1940s #40s #swimwear #classy #classic #clairemccardell #learnfromvintage

A post shared by LearnFromVintage (@learnfromvintage) on

 

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo