Biżuteria z tym motywem powraca w wielkim stylu
fot. ImaxTree / agencja Free

Biżuteria z tym motywem powraca w wielkim stylu

To zasługa duetu Dolce i Gabbana
17.05.2018

Na pewno znajdziecie ją w szkatułce należącej do Waszej babci. Zwłaszcza, że kobiety noszą ją od lat. I nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić – wręcz przeciwnie. Biżuteria z kameą, bo o niej mowa, po krótkiej nieobecności wraca do łask. I możemy zagwarantować, że nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni. Dlatego nie wahajcie się, czy w nią zainwestować. To już prawdziwa klasyka!

To właśnie te kolczyki są teraz najczęściej noszone przez dziewczyny z branży mody

Kamee – trend na wiosnę-lato 2018

Na pewno doskonale ją kojarzycie. Kamea to bowiem nic innego niż szlachetny kamień rzeźbiony na kształt ludzkiej twarzy, znany już od Starożytności. Najczęściej onyks, sardonyks lub karneol, choć do tworzenia miniaturowych płaskorzeźb wykorzystywano czasem także surowce, takie jak, koral, muszle czy kość słoniowa. Jedna z piękniejszych kamei na świecie, Tazza Farnese, należała do Kleopatry. Jednak w wykonywaniu kamei do mistrzostwa doszli starożytni Grecy, którzy w ten sposób przedstawiali olimpijskich bogów. Tradycję kontynuowali także Rzymianie, którzy sięgnęli po wizerunki władców i polityków. A to dopiero początek historii kamei – towarzyszyły ludzkości niemal w każdej kolejnej epoce. Nie wyłączając współczesności.

To jeden z najbardziej ikonicznych motywów w świecie mody. Przedstawiamy jego historię

Po motyw sięgnęła właśnie jedna z najbardziej luksusowych włoskich marek – Dolce & Gabbana (w końcu z Antyku czerpie regularnie), która na rynek wypuściła 32-elementową kolekcję ręcznie robionej biżuterii „Alta Gioielleria”. Znajdziecie w niej kamee niemal we wszystkich kolorach tęczy, w dodatku w nie mniej spektakularnej oprawie. 

fot. materiały prasowe Dolce & Gabbana

Dolce & Gabbana, The Secret Show, 2018 / fot. ImaxTree / agencja Free

 

Ale nie jest to jedyna marka, która w tym sezonie lansuje kamee. Ciekawe propozycje znajdziecie również w salonach jubilerskich bardziej przystępnych cenowo marek. Zajrzyjcie choćby do W.Kruk. 

Broszka, W.Kruk, 449 zł / fot. materiały prasowe

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie