Branża modowa ma szansę odmienić los świata
fot. materiały prasowe

Branża modowa ma szansę odmienić los świata

Czy jest jeszcze realna szansa, by zahamować degradację naszego Globu?
21.06.2018

Fashion Tech Talks 2018, czyli nowe technologie z misją ratowania Ziemi

Kochamy ubrania, niezmiennie cieszymy się z kolejnej pary butów i nowej torebki. Moda jednak jest jedną z najbardziej wyniszczających naszą planetę branż. Efektem szybkiego rozwoju technologicznego i cywilizacyjnego jest to, że wszystko chcemy mieć natychmiast, teraz, «na wczoraj». Pęd ten sprawił, że nie skupiamy się na najważniejszym aspekcie tego działania – wpływu na nasze środowisko. Marki, które chcą wyjść na przeciw zapotrzebowaniom klientów, produkują szybko (lub jeszcze szybciej). A to wiąże się m.in. z zanieczyszczeniem wody, stosowaniem toksycznych chemikaliów i rosnącą ilością odpadów włókienniczych. Nie mówiąc już o nieetycznej względem człowieka produkcji.  

Już dziś emisja dwutlenku węgla do atmosfery przekracza normę o 20 proc. Do 2030 roku ta liczba ma się zwiększyć do 60 proc. (2.8 miliarda ton rocznie). Całe szczęście świadomość ludzi jest coraz większa i presja nakładana na branżę zmusza ją do zmian. I to jak najszybszych. Podczas tegorocznej edycji Fashion Tech Talks w Sztokholmie, grono największych specjalistów na świecie mówiło o przyszłości nie tylko mody, ale i naszej Ziemi. Te dwie rzeczy tylko pozornie nie są ze sobą związane. 

Niestety prognozy na przyszłość są wciąż mało optymistyczne. Podobno przekroczyliśmy już granicę eksploatacji Ziemi, nieodwracalnie rozkręcając proces degradacji. Do 2080 roku na świecie żyć będzie 8,5 miliarda osób, a to znaczy, że do życia będziemy potrzebować dwóch planet. A to wciąż nie jest realne. Całe szczęście są ludzie, korporacje, fundacje i stowarzyszenia, które robią wszystko, by uratować ludzkość... tak ludzkość. 

 

Panel dyskusyjny podczas Fashion Tech Talks / fot. materiały prasowe

Czym są nowe technologie w modzie?

„Nowe technologie w modzie można pojmować na dwa sposoby. Z jednej strony, jest to wszystko co sprawia, że moda jako branża się rozwija. Np. technologie, które sprawiają, że ubrania sprzedają się lepiej. Czyli marketing internetowy, omnichannel, deep learning, machine learning i tak dalej. A także wszystko co sprawia, że produkcja staje się lepsza – jak na przykład biotkaniny czy druk 3D. Z drugiej strony technologie w modzie, to otwarcie branży na nowe modele biznesowe. Do tej pory najlepiej odnajduje się w tym temacie (paradoksalnie) branża tech, która wykorzystuje modę, aby podbijać np. rynek zdrowotny. Otwarcie na nowe modele biznesowe to znaczy, że technologia sprawia, iż moda to nie tylko wygląd i tradycyjna użyteczność (np. ciepłe skarpety). Ale też sprawienie, że ubrania ułatwiają nam życie, poszerzają zmysły i pomagają być lepszymi ludźmi. Np. myślące tkaniny zwane wearables, które są ciekawym, ciągle rosnącym trendem. Dzięki nim moda ma szansę łączyć się np. z medycyną czy telekomunikacją. A możliwości jest wiele”, komentuje technologizację mody Kasia Gola, ekspertka branży i twórczyni GeekGoesChic.co.

 

Jak być ekofashionistką i nie zwariować?

 

Roboty będą miały w tym swój udział. Ulepszenie procesu produkcji, czyli ograniczenie zużycia wody, chemikaliów, wydzielania ciepła, ale nie tylko. Dzięki nowym technologiom, wielkie sieciówki, takie jak H&M, mają zamiar ograniczyć ilość odpadów tekstylnych. Dzięki big data, czyli globalnym informacjom o trendach będą mieli dokładne raporty na temat zapotrzebowań na dany produkt – w danym kraju czy regionie. To pozwoli na optymalizację sprzedaży. 

 


Fashion Tech Talks 2018 w Sztokholmie / fot. materiały prasowe

Hasło roku – zrównoważony rozwój

Zrównoważony rozwój to o wiele więcej. Carole Collet z londyńskiego Central Saint Martins, University of the Arts, jest pionierką w swojej dziedzinie. Prowadzi badania naukowe na temat przyszłości wyrobów włókienniczych, biodesignu, biomimetyki, biologii syntetycznej, przyszłej produkcji i bio-materialności, czyli ważnych elementów zrównoważonego projektowania. Brzmi abstrakcyjnie? To ona jedną z osób, która pracuje nad programowaniem bakterii czy alg do tworzenia biopaliwa czy jedwabiu, „Projektowanie przy użyciu naturalnych systemów życiowych może się powieść tylko wtedy, gdy zmienimy nasze zachowania konsumpcyjne i gruntownie przemyślimy pojęcie postępu, aby stworzyć nową bio-nowoczesność, która jest integralna, wzajemnie połączona i rozważna”, powiedziała podczas swojej prelekcji na Fashion Tech Talks 2018.

Naturalna przyszłość

Janne Poranen to współtwórca Spinnovy – marki, która produkuje najbardziej zrównoważone włókno na świecie – celulozę na włókno tekstylne, bez użycia jakichkolwiek szkodliwych chemikaliów. On i jemu podobni wizjonerzy mają szansę zalać rynek ekologicznymi tkaninami, które są całkowicie biodegradalne. Swoją cegiełkę do lepszej przyszłości dokłada również dr Amanda Pakrkes. Amerykanka od lat prowadzi badania i opracowuje nowe zaawansowane technologicznie projekty tekstylne dla mody. 

 

H&M i plan zmian w branży – wywiad z Anną Geddą

 

Wniosek jest jeden – branża mody jako jedyna ma taką siłę. Zapominając o przeszłości (rynek tekstylny jest najbardziej niszczący Ziemię, zaraz po przemyśle paliwowym), moda ma szansę odmienić los świata. Nie zrobi jednak tego bez naszej pomocy. Dlatego też, m.in. H&M prowadzi akcje edukacyjne, bo oprócz branży myślenie muszą zmienić również klienci. Bardziej rozważne zakupy, odpowiedni recykling, sposób mycia ubrań czy dawania im drugiego życia. Jeśli my zaczniemy konsumować modę bardziej świadomie, proces zmian będzie szybszy. 



Carol Colett podczas Fashion Tech Talks 2018 / fot. materiały prasowe

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie