Twoja szafa pęka w szwach, a ty wciąż nie masz się w co ubrać?
fot. materiały prasowe

Twoja szafa pęka w szwach, a ty wciąż nie masz się w co ubrać?

Podpowiadamy, jak uporać się z tym problemem.
28.01.2019

Mnóstwo rzeczy w szafie i nieustannie powtarzający się dylemat: Nie mam się w co ubrać – która z nas choć raz nie spotkała się z tego typu problemem? Jeśli mimo garderoby wypełnionej po brzegi wciąż nie masz pomysłu na stylizacje, może to znak, że czas na zmiany? Podpowiadamy, jak przeprowadzić je z głową i w 100% bezboleśnie!

Jeanne Damas zdradza, jaki jest zimowy niezbędnik paryżanek.

Szafa pełna rozmaitości

Zastanawiałaś się kiedyś, ile rzeczy kryje się w twojej szafie? 100, a może znacznie więcej niż 100? W świecie tak szybko zmieniających się trendów trudno uniknąć nadmiaru ubrań i dodatków w garderobie, szczególnie jeśli chce się wyglądać modnie. Jeśli jednak od dawna nie robiłaś przeglądu swojej szafy, może okazać się, że znajdują się w niej nie tylko twoje ulubione jeansy czy torebka ze skóry, którą mogłabyś nosić codziennie, ale też ubrania nienoszone od lat lub niezałożone ani razu od czasu zakupu. Nic dziwnego, że wśród tych rozmaitości trudno nam znaleźć pomysł na stylizację!

Jakie kolory nosić do pracy, by wyglądać bardziej profesjonalnie.

Zakupy nie zawsze udane

Od czego zależy stan naszych szaf? W dużej to kwestia sentymentów. Wielu rzeczy nie pozbywamy się latami, mimo że dawno wyszły z mody albo już się w nie nie mieścimy. Nie powstrzymuje to nas jednak przed kolejnymi zakupami. Nowa sukienka kupiona przed imprezą z myślą o tej jednej, konkretnej okazji? Dziesiąta para jeansów z przeceny, bo żal byłoby odpuścić tak dobrą okazję? Bluzka, którą nosi znana influencerka i wygląda w niej znakomicie? Każda z nas ulega na zakupach tego typu pokusom. Jeśli jednak podejdziemy do sprawy zdroworozsądkowo, okaże się, że większości tych zakupów nie zaliczymy do udanych. Sukienkę założymy tylko raz albo zostawimy ją w szafie z metką, bo ostatecznie na imprezie najlepiej czujemy się w ukochanej małej czarnej. Nowe jeansy znikną wśród pozostałych kiepsko dopasowanych par, skoro i tak zazwyczaj nosimy na zmianę dwie lub trzy świetnie leżące pary spodni. Z kolei bluzka, która dobrze wygląda na influencerce, może okazać się niezbyt korzystna dla naszego typu sylwetki i w efekcie stanie się kolejną z wielu rzeczy, które przetrzymujemy w szafie bez większego sensu.

Minimalizm i zabawa modą na własnych zasadach

Nadmiar rzeczy w naszych szafach właściwie nie byłby problemem, gdyby nie fakt, że bardzo często utrudnia codzienne życie. Mimo tak ogromnego wyboru ubrań i dodatków wciąż nie mamy się w co ubrać i tracimy mnóstwo czasu i energii, obmyślając strój dnia przed wyjściem do pracy czy na imprezę. Tymczasem modą można się bawić na własnych zasadach. Jak? Wprowadzając do szafy ład i porządek zwany minimalizmem. Przydatne i praktyczne narzędzia, takie jak: pomoc w uporządkowaniu garderoby czy tygodniowy planner stylizacji, dzięki którym łatwiej będzie ci wprowadzić dobre zmiany, opracowała ostatnio marka Domodi (do pobrania tutaj).

Bez obaw – nie musisz ograniczać stanu posiadania do 50 rzeczy. Chodzi wyłącznie o zmianę podejścia do ubrań i dodatków. Uwierz, że prościej będzie stworzyć stylizacje na 7 dni tygodnia z mniejszej ilości rzeczy, ale tylko takich, które uwielbiasz nosić! Zakupy staną się z kolei źródłem satysfakcji nie tylko na chwilę, ale na stałe, gdy rzeczy do swojej garderoby zaczniesz dobierać w oparciu o świadomość własnej sylwetki i typu urody. Z najnowszych trendów można korzystać mądrze. Dzięki temu swoją szafę zawsze będziesz otwierać z uśmiechem, a o słowach „Nie mam się w co ubrać” zapomnisz na długie lata.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie