Gigi Hadid przywraca do łask buty, które pamiętacie z liceum
Gigi Hadid / fot. Getty Images

Gigi Hadid przywraca do łask buty, które pamiętacie z liceum

Trend z lat 90. powraca!
11.06.2019

Jeśli podobnie jak ja, będąc w liceum, nieustannie słuchałyście Nirvany (na zmianę z Pearl Jam), istnieje duże prawdopodobieństwo, że, wciąż macie je w swoich szafach. Bo, podobnie jak ja, nie byłyście w stanie rozstać się z nimi na dobre, choć są znoszone tak bardzo, że niewielki już z nich pożytek. W mojej garderobie (na honorowym miejscu) wciąż leżą dwie pary. Jedne – długie, z cholewką prawie do połowy łydki (ulubione, z którymi nie rozstawałam się nawet w największe upały), drugie – krótkie, śmiało eksponujące kostkę. Obie w klasycznym czarnym kolorze i – obowiązkowo – na solidnej, topornej podeszwie. Martensy, bo o nich mowa, były jednymi z najmodniejszych butów w latach 90. (w niektórych kręgach popularnością ciesząc się jeszcze dłużej). Teraz wracają do łask. Między innymi za sprawą top modelki Gigi Hadid, która pokazała się w nich już po raz kolejny. 

Martensy – buty modne w latach 90. wracają do łask

Po raz pierwszy paparazzi sfotografowali ją w nich latem 2017 roku, teraz znów mieli ku temu okazję (której oczywiście nie omieszkali nie wykorzystać). Top modelka buty założyła bowiem trzykrotnie. Za każdym razem stawiając na jeden z najbardziej klasycznych modeli – Original 1460 i wybierając buty w czarnym i w białym kolorze. Nie założyła jednak do nich sztruksowych dzwonów (jak ja przed laty) lecz wzorzyste dresowe spodnie z lampasami w kontrastowych kolorach (a wcześniej marmurkowe jeansy) oraz wygodne bluzy. Stylizacje uzupełniając o okulary przeciwsłoneczne w wąskich oprawkach (kolejny trend z epoki, którego powrotu jesteśmy świadkami). 

Gigi Hadid w martensachfot. Getty Images

Gigi Hadid w martensachfot. Getty Images

Gigi Hadid w martensach

Gigi Hadid nie jest jedyną gwiazdą, która ma słabość do martensów. W swoich szafach mają je także: siostra Gigi, Bella, Millie Bobby Brown, Kaia Gerber czy Miley Cyrus. Do ich fanów należą także projektanci mody. Wystarczy wspomnieć marki takie jak: Prada, Alexander McQueen czy Bottega Veneta, które wprowadziły je do swoich kolekcji na jesień-zimę 2019/20 roku. I lansują m.in. z sukienkami mini idealnymi na wieczorne wyjście – uszytymi z niezliczonej ilości cekinów albo slip dresses o satynowym połysku. Albo, przekornie, z eleganckimi płaszczami. 

Martensy na pokazie Alexander McQueen na jesień 2019Alexander McQueen, jesień-zima 2019/20 / fot. ImaxTree / agencja Free

Bottega Veneta jesień-zima 2019Bottega Veneta, jesień-zima 2019/20 / fot. ImaxTree / agencja Free

Prada, jesień-zima 2019/20 / fot. ImaxTree / agencja Free

Krótka historia martensów

Jeśli jeszcze nie macie martensów, pora w nie zainwestować. Zwłaszcza, że chyba nigdy nie wyjdą z mody. Ich historia sięga lat 40. XX wieku. Wtedy to dr Klaus Märtens, lekarz służący w Wehrmachcie, doznał kontuzji podczas wypadu na narty. A ponieważ, jak zauważył, tradycyjne wojskowe buty nie sprzyjały rehabilitacji, postanowił je zmodyfikować, wprowadzając gumową podeszwę i poduszkę powietrzną przy pięcie. Buty okazały się tak wygodne, że zaczęli nosić je także cywile, a odkąd ich produkcją – w latach 60. – zajęła się brytyjska firma R. Griggs Group Ltd. (która podeszwę przeszyła charakterystyczną żółtą nitką) – ich popularność gwałtownie wzrosła. Między innymi wśród skinheadów, pierwszej subkultury, która uczyniła z nich swój znak rozpoznawczy. Później przechwycili je fani ciężkich brzmień, a następnie miłośnicy muzycy grunge. Ale to już pewnie pamiętacie. Teraz pokochał je także świat mody. Jako pierwsza – brytyjska modelka Agness Deyn, która w 2011 roku została ambasadorką butów i zaprojektowała dla marki kapsułową kolekcję. Za sprawą Gigi (i innych gwiazd) pozycja martensów została tylko wzmocniona. 

Gigi Hadid lansuje najmodniejszy dodatek na wiosnę-lato 2019.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Whether it's your first pair or another to add to the collection, you can't beat that new Docs feeling.

A post shared by Dr. Martens (@drmartensofficial) on

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie