Poznajcie najbardziej pożądany składnik perfum ostatnich miesięcy
Kwiat tuberozy / fot. Getty Images

Poznajcie najbardziej pożądany składnik perfum ostatnich miesięcy

I jednocześnie jeden z najdroższych
03.03.2018

Choć w perfumiarstwie wykorzystywana jest od lat (dokładnie od siedemdziesięciu), to właśnie teraz ma swoje 5 minut. Tuberoza, bo o niej mowa cieszy się obecnie większą popularnością niż jaśmin czy róża. Stanowi więc główny składnik zapachów, które w ostatnich miesiącach miały swoją premierę. Wystarczy wspomnieć perfumy Gucci Bloom czy Twilly od Hermès, a także klasyki – Flowerhead od Byredo i Gabrielle Chanel. Słynny francuski dom mody ma nawet plantację rośliny na wyłączność (należącą do rodziny Mule i zlokalizowaną w miejscowości Grasse). 

Tuberoza – modny składnik kosmetyków

Do produkcji perfum wykorzystuje się olejek pozyskiwany z kwiatów tuberozy bulwiastej – rośliny pochodzącej z Malezji i Filip, która do Europy trafiła sprowadzona przez hiszpańskich konkwistadorów z... Meksyku. Dziś uprawia się ją także w USA, Afryce Południowej, Chinach, Indiach i Francji. Olejek nie tylko zachwyca słodką, intensywną wonią zbliżoną do aromatu innych białych kwiatów, ale i ma działanie wzmacniające intensywność innych składników. Dlatego właśnie przez perfumiarzy jest tak często wykorzystywany. Jedyna wada? Wysoka cena. Nic dziwnego, by wyprodukować 200 g absolutu, potrzeba aż 1200 kilko kwiatów rośliny!

Co ciekawe, perfumy nie są jedynymi kosmetykami, w składzie których pojawia się tuberoza. Równie często występuje w pomadkach ochronnych, balsamach czy maseczkach. Ma bowiem właściwości nawilżające i ochronne. Nic dziwnego, że fanki kosmetyków straciły dla niej głowę.

 

7 zwyczajów kobiet, które zawsze pięknie pachną

fot. Getty Images

Komentarze

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo