Skóra bez ściemniania, czyli jak raz na zawsze zapomnieć o przebarwieniach
fot. Getty Images

Skóra bez ściemniania, czyli jak raz na zawsze zapomnieć o przebarwieniach

To ostatni moment na zabiegi złuszczające i rozjaśniające, zanim słońce wejdzie w sezon letni.
01.05.2019

Jak powstają przebarwienia i jak im zapobiegać?

Melanocyty lubią cień, a my wolimy słońce. I tak odwieczny konflikt trwa w najlepsze. Nasze wyjątkowo wrażliwe komórki skóry, które produkują ciemny pigment, nie lubią promieniowania UV, wysokich temperatur ani promieni LED, a nawet zwykłych świetlówek. Potrzebują za to wysokich filtrów, kosmetyków ochronnych albo kapelusza z dużym rondem. W nowej linii Nivea Hyaluron Cellular Filler znajdziesz krem na dzień z kombinacją filtrów, które zapewniają komórkom ochronę. Niestety czasem, w akcie zemsty za nadmiar opalania, melanocyty mogą wyprodukować za dużo pigmentu. Podobnie dzieje się, gdy w grę wchodzą rozregulowane hormony albo stany zapalne skóry. Pracowite melanocyty wytwarzają barwnik i niestety raz podrażnione, nie potrafią przestać. Tak pojawiają się przebarwienia, które nie chcą po prostu zniknąć. W dodatku melanina (pigment) ma naturalną skłonność do przemieszczania się między warstwami skóry. Zamiast więc grzecznie pozostać w naskórku i z czasem zanikać, przechodzi głębiej, aż do skóry właściwej. Tam trudniej się jej pozbyć. Dlatego w przypadku ciemnych przebarwień, z którymi sobie nie radzisz, warto iść do dermatologa. Lekarz zbada je dermatoskopem i oceni, jak głęboko sięga pigment. To pomoże zdecydować, którą metodę zastosować, by trwale rozjaśnić skórę. Bądź cierpliwa, jeden zabieg może nie wystarczyć, komórki potrzebują czasu by „zahamować”.

Problemy z cerą? Podpowiadamy, jak się ich pozbyć.

fot. Getty Images

Zabiegi rozjaśniające i złuszczające, które pomogą pozbyć się przebarwień raz na zawsze

Nowe lasery – które warto wypróbować na własnych przebarwieniach – wymagają odpowiedniej aury. Teraz jest idealna: jeszcze nie ma silnego słońca ani bardzo wysokich temperatur. Dla skóry to czas na regenerację po zabiegu bez ryzyka podrażnienia. Pierwsze urządzenie do zabiegów rozjaśniających to Harmony XL. Jak działa? Głowica lasera emituje wiązkę światła wprost do komórek zawierających barwnik i go podgrzewa. Tuż po takim naświetlaniu plama na skórze ciemnieje, a potem stopniowo wchłania się i zanika. Harmony XL radzi sobie z piegami i przebarwieniami powstałymi po słońcu. Potrzebujesz czterech (maksimum sześciu) wizyt u lekarza, by rozjaśnić skórę. Ale uwaga! Jeśli masz naturalną skłonność do przebarwień, zrezygnuj z opalania się i stosuj krem z najwyższym filtrem UV. Inaczej plamy mogą wrócić. Kolejny zabieg laserowy, który obiecuje usuwanie przebarwień i przy okazji głęboką regenerację skóry, to Enlighten Pico Genesis. Dobra wiadomość jest taka, że naświetlanie nie boli i nie wymaga rekonwalescencji. Wiązka lasera, która z pomocą głowicy urządzenia trafia w głąb skóry, rozbija ciemny pigment. Poza tym regeneruje okoliczne tkanki, a co za tym idzie – daje efekt gładszej i jędrnej skóry. Metoda sprawdzi się nie tylko na twarzy, bo można naświetlać całe ciało, dekolt i szyję. By skutecznie pozbyć się przebarwień, lekarze radzą zrobić dwa, trzy zabiegi.

Kosmetyki do walki z przebarwieniami.

Pielęgnacja profesjonalna potrafi skutecznie rozjaśniać. Mowa o zabiegach złuszczania, a konkretnie o nowym peelingu o nazwie V Carbon. Trzyetapową procedurę rozpoczyna nałożenie na twarz maseczki, której skład robi wrażenie. Jest w niej mieszanka aż trzech rodzajów kwasów: ferulowego, migdałowego i mlekowego. Poza tym dodatek węgla aktywnego, który głęboko oczyszcza pory, i ekstraktu z czarnego imbiru o działaniu przeciwbakteryjnym. Dzięki takiej kompozycji maska nie tylko rozjaśni plamy i odmłodzi, ale także poradzi sobie z trądzikiem i stanami zapalnymi. Po 20 minutach czas na kolejny etap: lekarz spryskuje maseczkę preparatem nawilżającym i delikatnie masuje skórę, by składniki dotarły głębiej. Po zmyciu twarzy kolejne 20 minut spędzisz z maseczką łagodzącą w płachcie. Szybki i przyjemny zabieg można powtarzać raz na dwa-trzy tygodnie. 

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie