Céline Dion pokazuje, że oversize'owy płaszcz i garnitur to duet idealny

Céline Dion pokazuje, że oversize'owy płaszcz i garnitur to duet idealny

Miłośnicy wielkiej mody już zacierają ręce na myśl o kreacjach, które Celine Dion zaprezentuje w następnych miesiącach. Zaledwie kilka dni po głośnym paryskim koncercie możemy potwierdzić, że cierpliwość się opłaciła.

Na ten moment czekały miliony fanów. Po 6 latach Céline Dion wróciła do czynnej aktywności zawodowej na scenie, mimo mrocznych prognoz dotyczących postępującego zaburzenia neurologicznego określanego jako zespół sztywności uogólnionej. 

Céline Dion w wielkim stylu podbija Paryż

Relację Céline Dion z modą z najwyższej półki określić można jako „intensywną”. Sposób, w jaki gwiazda opisuje swój stosunek do designerskiego obuwia czy torebek wartych zawrotne sumy, cechuje wręcz nieokiełznany entuzjazm. Ta energia widoczna jest w każdej stylizacji, którą Celine prezentuje na sobie. Nie inaczej było w ostatnią środę, 16 września, kiedy to pod Hotelem Le Royal Monceau, w którym artystka zatrzymuje się na czas koncertów w Paryżu, czekały rzesze wzruszonych fanów.

Celine Dion w Paryżu, stylowa w ciemnym garniturze i płaszczu, przechodzi przez eleganckie wnętrze.
Céline Dion w Paryżu / fot. Pierre Suu/GC Images, Getty Images

Garderobą Céline Dion opiekuje się Annie Horth. To ją uznaje się za osobę odpowiedzialną za to, że dziś jej klientkę mianuje się powszechnie „ikoną stylu”. Nawet w najbardziej przewidywalnym zestawieniu kolorystycznym – w tym przypadku czerni z szarością – Dion i Horth potrafią zaszczepić elementy rozbudzające wyobraźnię widowni.

Celine Dion w Paryżu, ubrana w elegancki, szary płaszcz, okulary przeciwsłoneczne i stojąca w przyjaznej pozie.
Céline Dion w Paryżu / fot. Marc Piasecki/GC Images, Getty Images
Celine Dion w Paryżu, ubrana w długi, szary płaszcz, wita kogoś na ulicy.
Céline Dion w Paryżu / fot. Pierre Suu/GC Images, Getty Images

 

Jak nosić oversizowy płaszcz?

W modzie, tak jak i w każdej innej dziedzinie życia, dobrze uczyć się od osób bardziej doświadczonych. Przy okazji paryskiego spotkania z fanami Céline dała nam doskonałą lekcję, jak tej jesieni wystylizować oversize'owy płaszcz – trend, który, jak widać na załączonym obrazku, wciąż będzie z nami obecny w tym sezonie.

Celine Dion w Paryżu, uśmiechająca się w eleganckim płaszczu, stoi obok luksusowego samochodu i ludzi robiących zdjęcia.
Céline Dion w Paryżu / fot. Marc Piasecki/GC Images, Getty Images
Celine Dion w Paryżu, wychodząc z luksusowego hotelu, w eleganckim stroju z towarzyszącymi osobami.
Céline Dion w Paryżu / fot. Marc Piasecki/GC Images, Getty Images

Jako że bazą są kolory klasyczne, żeby nie powiedzieć zachowawcze, stylistka Dion miała pełne pole do popisu, aby zabawić się formą. Na niepozorny czarny garnitur (bez koszuli) zarzucono olbrzymi szary płaszcz w delikatne wertykalne paski z wyraźnie podkreślonymi, sztywnymi ramionami.

Celine Dion w Paryżu, uśmiechnięta, w eleganckim stroju i dużych okularach przeciwsłonecznych.
Céline Dion w Paryżu / fot. Pierre Suu/GC Images, Getty Images
Celine Dion w Paryżu, uśmiechnięta, w eleganckim czarnym stroju i dużych okularach przeciwsłonecznych.
Céline Dion w Paryżu / fot. Marc Piasecki/GC Images, Getty Images

 

Mało brakowało, a okrycie wierzchnie kompletnie pochłonęłoby gwiazdę drobnej postury. Świadomy proporcji kreatywny duet zrównoważył więc ramiona równie imponującymi w rozmiarze okularami przeciwsłonecznymi i pękatymi srebrnymi kolczykami. Zrównoważenie elementów bardziej fantastycznych z tymi klasycznie eleganckimi w modzie to nie lada sztuka. Wielu z nas popada w jedną albo drugą skrajność. Céline Dion raz za razem udaje się jednak wymknąć banałowi, jednocześnie trafiając w gusta bardziej konserwatywnych odbiorców. 

Mateusz Dębicki

Redaktor online „Harper's Bazaar Polska”. Absolwent Middlesex University w Londynie na kierunku Fashion Communication. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach „Vogue India”, „GQ India” oraz „Wonderland Magazine”. Specjalizuje się w pisaniu o społeczeństwie i kulturze. Od najmłodszych lat entuzjasta sztuki komiksu – w szczególności prac Billa Sienkiewicza, Franka Quitely’ego i Alexa Rossa. Podejrzewa, że jego miłość do rysunku miała swój początek w fascynacji dziełami Jana Marcina Szancera z Andersenowskich „Baśni”. Ubolewa, że Maję Berezowską poznał stosunkowo niedawno. Zaległości nadrabia, intensywnie kolekcjonując znajdywane w antykwariatach wydania z jej ilustracjami.

Udostępnij