Marka, która wraca do prostych składników i świadomej pielęgnacji
Artykuł partnerski

Marka, która wraca do prostych składników i świadomej pielęgnacji

Inornā powstała z potrzeby znalezienia prostszego sposobu na pielęgnację. Dziś ta idea pozostaje jej najważniejszym punktem odniesienia. Przemyślane receptury, wielofunkcyjne produkty i składniki pochodzenia naturalnego reprezentują markę, która nie próbuje przekonywać, że potrzebujemy coraz więcej.

Jest coś kojącego w powrotach – do ulubionych miejsc, rytuałów, smaków, znajomych zapachów. Lubimy eksperymentować, odkrywać nowe rzeczy, ale często to właśnie te najprostsze okazują się najcenniejsze. Z takiego założenia wyrosła marka Inornā. Dla jej twórczyni najważniejsze są minimalizm, autentyczność i przekonanie, że dobra pielęgnacja nie musi być skomplikowana. Każdy z jej produktów powstaje według prostej zasady: tylko to, co naprawdę działa i jest potrzebne.

Jak powstała Inornā

Historia Inornā zaczęła się od potrzeby, która nie miała nic wspólnego z biznesplanem. Jej twórczynią jest magister farmacji Małgorzata Szyluk-Celej. Gdy dostępne na rynku produkty nie odpowiadały potrzebom jej wrażliwej skóry, postanowiła stworzyć własną recepturę. Pierwsze próby powstawały w domowej kuchni – z dostępnych składników i przede wszystkim z autentycznej potrzeby znalezienia rozwiązania, które będzie jednocześnie skuteczne i łagodne. – Nie szukałam pomysłu na markę. Szukałam czegoś dla siebie. Pierwszą recepturę zmieszałam w kuchni z tego, co miałam pod ręką. Dopiero później okazało się, że może to pomóc nie tylko mnie – wspomina Małgorzata Szyluk-Celej.

Małgorzata Szyluk-Celej / Fot. Materiały prasowe

Wszystkie produkty Inornā powstają według tej samej zasady: skład ma być przemyślany, a każdy jego element powinien mieć swoje uzasadnienie. Marka stawia na prostotę, wielofunkcyjność i łagodność – tak, aby kosmetyki można było łatwo włączyć do codziennej pielęgnacji. To podejście odzwierciedla również zawartość składników pochodzenia naturalnego – w zależności od produktu stanowią od 97 do 100 proc.! Nie znajdziemy tu zbędnych elementów, lecz substancje, które ze względu na swoje właściwości od dawna są wykorzystywane w pielęgnacji. Dziś Inornā zestawia je z nowoczesnymi rozwiązaniami.

Przyglądając się składom produktów, łatwo dostrzec doświadczenie ich twórczyni – farmaceutki, która swoją wiedzę o substancjach czynnych przekłada na przemyślane rozwiązania

Fot. Materiały prasowe

Inornā Purus Hair & Skin to multifunkcyjny produkt łączący właściwości łagodnego szamponu i płynu do mycia ciała. Został stworzony z myślą o osobach, które cenią prostotę i chcą mieć jeden produkt pod prysznic. Optymalnie się pieni, pozostawiając włosy miękkie i błyszczące, a skórę – gładką i nawilżoną. Zawiera łagodne substancje myjące, olej kameliowy oraz ekstrakty z mydlnicy i kopru włoskiego.

Do codziennego mycia twarzy i ciała powstała Inornā Purus Face & Body – puszysta, wręcz kremowa pianka, która delikatnie oczyszcza, jednocześnie dbając o komfort skóry. Konsystencja nie jest tu przypadkowa – produkt otula ciało i daje nam efekt ukojenia po dniu wypełnionym obowiązkami. W składzie znalazły się m.in. betaina roślinna, inulina oraz ekstrakty z prawoślazu, mydlnicy lekarskiej i malwy. Nie ma tu mowy o nieprzyjemnym uczuciu ściągnięcia po myciu.

Wieczorną pielęgnację uzupełnia Inornā Purus Face & Eyes – kojący płyn micelarny do twarzy i okolic oczu. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i makijaż, także wodoodporny, jednocześnie pozostawiając skórę świeżą i odżywioną. Za pielęgnujące właściwości odpowiadają tu ektoina, alantoina oraz ekstrakty z kwiatów kamelii japońskiej i kopru włoskiego.

Produkty stworzone z myślą o szybkiej, a zarazem skutecznej pielęgnacji włosów

Filozofia marki obejmuje również pielęgnację włosów. Inornā Capillus Hair Mask to emolientowa maska przeznaczona do włosów potrzebujących intensywnego wygładzenia i odżywienia. Oleje z kamelii japońskiej, jojoby i maku zostały tu połączone z kompleksem kondycjonującym, algami czerwonymi, argininą oraz fermentem z rzodkwi i fasoli adzuki. Efekt? Miękkie, bardziej sypkie i wygładzone włosy.

Gdy chcemy odświeżyć fryzurę, ale nie mamy czasu na mycie, sprawdzi się lekka mgiełka Inornā Capillus Quick Restore. Ceramidy, oleje z makadamii i rycynowy oraz ekstrakty roślinne wspierają kondycję włosów, ułatwiają rozczesywanie i ograniczają puszenie oraz elektryzowanie.

Z kolei mgiełka Inornā Capillus Heat Mist została stworzona z myślą o stylizacji na gorąco. Każda z nas uwielbia efekt loków, pięknie wywiniętych końców po suszeniu na szczotce czy idealnie gładkich pasm po prostowaniu, lecz ceną jest tu kondycja naszych kosmyków. Kompleks ceramidów, cholesterolu i kwasów tłuszczowych chroni włosy, a specjalistyczny kopolimer tworzy na ich powierzchni specjalny film. Badania wykazały skuteczną dbałość mgiełki o strukturę włosa w temperaturze sięgającej nawet 200-230 stopni.

W linii Inornā czeka również prawdziwy hero product: Inornā Omnis Oil

Symbolem idei „mniej znaczy więcej” jest wielofunkcyjny olejek Inornā Omnis Oil. W jego formule – w 100 proc. pochodzenia naturalnego – znalazły się oleje jojoba, z kamelii japońskiej i nasion maku. Lekka konsystencja szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnego filmu. Olejek może nam towarzyszyć zarówno podczas codziennej pielęgnacji, jak i w podróży – do suchych dłoni i stóp, całego ciała, masażu, a także włosów i zarostu. – Gdybyście tylko mogli już teraz poczuć ten olejek na własnej skórze... Jest niezwykle przyjemny i aksamitny. Dzięki temu samo jego stosowanie staje się małym, lecz kojącym rytuałem – mówi Małgorzata Szyluk-Celej.

Udostępnij