Mechanizmy pożądania w modzie to wbrew życzeniom wielkich konglomeratów nie nauka ścisła. Nikt jeszcze nie wyprowadził matematycznego wzoru na to, kiedy dany model wypadnie z łask i kiedy do nich wróci. Zdaje się, że Maria Grazia Chiuri jest jednak bliska rozwiązania tej tajemnicy.
Powiedzieć, że Maria Grazia Chiuri jest w branży modowej postacią kontrowersyjną, to jak nie powiedzieć nic. Krytycy modowi co sezon rwali sobie włosy z głów, obserwując projekty wysyłane przez Włoszkę na wybiegi Diora. Przypomnijmy, że stała na czele kreatywnego zespołu domu mody przez niemal dekadę.
Nawet najostrzejsza krytyka nie była jednak w stanie przepędzić jej z Paryża. Powód był jeden: jej kolekcje cieszyły się niezwykłym powodzeniem wśród klientek. To w końcu ich głos liczy się najbardziej, bo wybrzmiewa nie w lajkach na Instagramie, a w twardej gotówce.
W marce Fendi Chiuri stawia na praktyczność. Druga kolekcja jej autorstwa właśnie została zaprezentowana w ramach mediolańskiego tygodnia mody. Jedno jest pewne – projektantka wciąż ma nieomylny nos do interesów.
Fendi niezmiennie torebką stoi
Choć Fendi od wielu lat wystawia kolekcje prêt-à-porter, nie ulega wątpliwości, że obserwujemy je głównie ze względu na futra (dziś już obowiązkowo sztuczne) i, rzecz jasna, galanterię skórzaną. W tym sezonie wiele się w tym względzie nie zmieniło. O oprawie odzieżowej nie ma potrzeby się zbędnie rozpisywać. Selekcja świeżutkich modeli Baguette i Peekaboo to już zupełnie inna sprawa.
Maria Grazia doskonale rozumie, że to właśnie na torebki musi położyć największy akcent w swoich kolekcjach. Na wybiegu pojawiło się więc aż kilkanaście nowych odmian klasycznej Baguette. Najeżone koralikami, ćwiekami, obite imitacją futra i obszyte rzędami ciasno zbitych paciorków. Strategia jest jasna – każda klientka, niezależnie od gustu, znajdzie tu coś dla siebie. Oczywiście w charakterystycznym formacie spopularyzowanym przez Sarah Jessicę Parker.
Baguette w pomniejszeniu
Świetnym rozwiązaniem wydaje się ukłon w stronę młodszej klienteli, która chciałaby wkupić się w świat Fendi, jednak na klasyczną Baguette musi jeszcze zaczekać. Chiuri wprowadziła model miniaturowy, spokojnie mieszczący się w jednej dłoni. Domyślać się można, że będzie szczególnie popularny wśród stałych bywalczyń tanecznych parkietów.
Dla fanek rozwiązań bardziej pojemnych Fendi proponuje nowe wzory toreb Peekaboo. Tu na uwagę zasługuje model karmelowy, obszyty frędzlami, wytłaczany we wzór krokodylej skóry. Jest coś zmysłowego w tym, jak modelki niosły torby zgniecione pod pachą, jakby dopiero co wybiegły z mieszkania.
Zobaczcie wszystkie modele torebek z pokazu Fendi wiosna-lato 2027:
