Nowojorski tydzień mody dobiegł końca i przyniósł nam dużo inspiracji na nadchodzący sezon. Z pokazów Ralpha Laurena, Caroliny Herrery, Michaela Korsa czy naszej polskiej chluby Magdy Butrym wyłoniło się kilka trendów, na które warto zwrócić uwagę.
Podczas tegorocznego nowojorskiego tygodnia mody byliśmy świadkami pierwszej kolekcji Henry'ego Zankova na czele marki Diane von Furstenberg, robaczkowej wariacji Thoma Browne'a, powrotu do ponadczasowej klasyki u Ralpha Laurena czy debiutu Magdy Butrym. Pomimo różnorodności zaprezentowanych kolekcji można było doszukać się w nich kilku cech wspólnych.
1. Minimalizm i klasyka
Mniej znaczy więcej. Perfekcyjnie skrojone fasony, neutralne kolory i proste kroje to styl, który ma duże grono fanów doceniających go za ponadczasowy charakter. A jeżeli mówimy o klasyce, trzeba wspomnieć najnowszą kolekcję Ralpha Laurena, który przypomniał nam, że połączenie granatu z bielą, proste, jedwabne sukienki i idealnie skrojone garnitury to uniwersalna definicja elegancji zawsze dobrze się prezentująca.
2. Royal purple
Szlachetny intensywny odcień fioletu to dominujący kolor tego sezonu. Projektanci coraz chętniej sięgają po śmiałe zestawienia kolorystyczne, łącząc fiolet z czerwienią lub złotem. Na taki krok zdecydowała się chociażby marka Tory Burch w swojej kolekcji na wiosnę-lato 2027.
3. Frędzle i pióra
Niemal na każdym pokazie w Nowym Jorku można było zobaczyć frędzle, pióra lub inne fikuśne ozdoby. Po majestatyczne pióra sięgnęła podczas swojego debiutanckiego pokazu polska projektantka Magda Butrym. Jednocześnie prym wiodą także frędzle, które nie tylko obserwowaliśmy na pokazach w amerykańskiej stolicy mody, lecz także coraz częściej możemy zauważyć na ulicach.
4. Kolory i jeszcze więcej kolorów
Podczas gdy poprzednie kolekcje największych domów mody często oscylowały w okolicach czerni, brązów i bieli, w tym roku projektanci puścili wodze fantazji i wracają do radosnych, intensywnych barw, eksperymentując z błękitem, czerwienią, żółcią czy fioletem. Na nowojorskim tygodniu mody najwięcej kolorów można było zobaczyć na pokazie Diane von Furstenberg.
