Przyszedł taki moment, w którym twoja głowa może nakłaniać cię do łagodności i kompromisów, podczas gdy serce żąda bezkompromisowej prawdy niezależnie od konsekwencji. Jeśli czujesz konflikt pomiędzy tym, jak się komunikujesz, a jak się czujesz, jest to dokładnie ten czas, żeby bliżej mu się przyjrzeć i wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Od 10 września Merkury, planeta związana z naszym przetwarzaniem informacji i komunikacją, przebywa w znaku Wagi. Tego samego dnia Wenus, planeta relacji i potrzeb, weszła do Skorpiona. Obie zostają w tych znakach do końca miesiąca, więc przez najbliższe tygodnie możemy odczuwać te dwa dość sprzeczne impulsy.
Merkury w Wadze mówi o balansie, szczególnie w komunikacji. To rozpatrywanie sytuacji z kilku perspektyw naraz, poszukiwanie kompromisu, wyczulenie na potrzeby innych. W ogólnym ujęciu to fantastyczne kompetencje do mediacji, negocjacji i przeprowadzania trudnych rozmów. Z drugiej strony takie nastawienie powoduje, że w mnogości perspektyw i uznaniu dla potrzeb i doświadczeń drugiej osoby możemy zgubić własne zdanie. Wiadomo, świat nie jest czarno-biały, ale wyrozumiałość ma też swoje ciemne strony, zwłaszcza jeśli ta druga osoba nie wie, co to znaczy, i skupia się wyłącznie na własnym punkcie widzenia.
Tymczasem Wenus w Skorpionie nie ma przestrzeni na zbędne uprzejmości. Na warunkach Marsa, tradycyjnego władcy znaku Skorpiona, jej natura staje się bardziej wojownicza. To czas prawdy, która nie godzi się na kompromisy w imię konwenansu. Budzi się potrzeba określenia, czy ta relacja jest autentyczna, czy jest tylko wygodnym przyzwyczajeniem. Skończył się moment na półśrodki w uczuciach, a na powierzchnię wypływa to, co uwiera. Najpierw wychyla się wierzchołek, ale w miarę drążenia tematu będzie wyłaniać się prawda o wszystkim, co stanowi źródło dyskomfortu w relacji.
Obie te energie istnieją jednocześnie, jakby się nie widząc, ale skoro już o nich wiesz, możesz je równie dobrze wykorzystać i połączyć ze sobą. Oczywiście, jeśli wiesz jak.
Na czym polega dyplomacja?
Prawdziwa dyplomacja nie polega na tym, żeby zawsze było miło. Polega na tym, żeby powiedzieć prawdę w sposób, który zwiększa szansę, że zostanie usłyszana zamiast odrzucona na starcie. W mojej pracy jest to absolutna codzienność. Klienci przychodzą do mnie usłyszeć to, co często bardzo dobrze wiedzą, ale boją się przed sobą przyznać, lub szukają kogoś, kto utwierdzi ich w przekonaniu lub pomoże podjąć najlepszą decyzję. Typowym przykładem jest toksyczna relacja. Kiedy klientka przychodzi do mnie i pyta, czy ten partner, który ją okłamuje i zdradza, będzie jej przyszłym mężem, pierwsze, co chciałabym powiedzieć, to „Dziewczyno, uciekaj, ratuj się, póki możesz, bo nic dobrego z tego nie będzie”.
Na pewno byłaś w takiej sytuacji, kiedy przyjaciółka w związku o statusie „to skomplikowane” zapytała cię o radę. Wiesz, jak trudno jest dotrzeć do osoby zaangażowanej emocjonalnie w relację. W takich sytuacjach nie ma sensu bezwzględne stawianie sprawy na ostrzu noża, bo powoduje to jedynie większy opór. Taka rozmowa wymaga finezji komunikacyjnej Merkurego w Wadze i prawdy płynącej wprost z trzewi.
Nawet najtrudniejszą prawdę można powiedzieć z łagodnością i życzliwością. Szczera troska o kogoś nie musi być bezwzględna, ale owijanie w bawełnę albo załagodzenie sytuacji może nie być skuteczne. Możesz więc poszukać łagodności w komunikowaniu swojego dyskomfortu. Dokładnie to oferuje nam ten wrzesień: Wenus w Skorpionie przynosi treść, czyli prawdę, którą trzeba powiedzieć, a Merkury w Wadze ubiera tę prawdę w formę w taki sposób, żeby została przyjęta, a nie odrzucona.
Jak to wykorzystać w praktyce?
W pracy ten czas sprzyja rozmowom, które odkładałaś, bo nie wiedziałaś, jak je zacząć. Jednak zanim zaczniesz, sprawdź przede wszystkim ze sobą, skąd bierze się ten dyskomfort. Jakie twoje potrzeby nie są realizowane i dlaczego właśnie te są dla ciebie teraz ważne? Kiedy uda się to określić, spróbuj ubrać swoje wyzwanie w język dyplomacji. Skupiając się na swoich potrzebach i odnosząc je jasno do konkretnych sytuacji, masz większą szansę, że odbiorca będzie w stanie cię usłyszeć bez wchodzenia w tryb obronny.
W relacjach warto zwrócić uwagę, czy przypadkiem nie zgadzasz się na coś tylko po to, żeby było miło. Waga uwielbia harmonię, ale ta prawdziwa to nie ciągłe dostosowywanie się. Zdrowa relacja to taka, w której każda osoba czuje, że może pozostać sobą nawet wtedy, kiedy z czymś się nie zgadza. Jeśli w najbliższych tygodniach uruchomią się w tobie pytania o to, czy jakaś relacja jest dla ciebie autentycznie wspierająca, czy może już tylko wygodna, to też nie jest sygnał do wyciągania od razu dramatycznych wniosków. Wystarczy zacząć o tym uczciwie rozmawiać, zamiast nadal udawać, że wszystko jest okej.
Wskazówka na ten tydzień: zanim powiesz coś trudnego, zapytaj siebie, czego dotyczy twoje milczenie. Jeśli chronisz drugą osobę, dobierz słowa uważnie i powiedz to. Jeśli chronisz własny komfort, prawdopodobnie już wiesz, co należy zrobić.
