Na czym polega zawód prawnika mody?
Kadr z filmu „Legalna blondynka” / fot. Getty Images

Na czym polega zawód prawnika mody?

Rozpoczynamy nowy cykl, w którym będziemy przedstawiać tajniki pracy w branży mody.
19.11.2018

Myślicie, że by pracować w branży mody trzeba być projektantem, stylistą albo dziennikarzem? Nic bardziej mylnego. Możliwości jest więcej. By Was o tym przekonać, rozpoczynamy nowy cykl, na łamach którego zaglądać będziemy za kulisy pracy w tej dziedzinie. Na pierwszy ogień bierzemy zawód prawnika mody i rozmawiamy z czterema osobami, które go wykonują. Poznajcie Magdalenę Korol, Annę Radkę, Agnieszkę Witońską-Pakulską i Arkadiusza Szczudło. 

Urodziły się w Polsce, karierę robią w Nowym Jorku. Jaki jest ich przepis na sukces?

Jak zostać prawnikiem mody?

O tym, że chce pracować w branży mody Arkadiusz Szczudło wiedział od samego początku – a już na pewno od czasów studenckich. To właśnie wtedy podejmował pierwsze zlecenia. Był fotografem, asystentem stylisty, pracował przy kampaniach reklamowych dużych marek. Kolejne doświadczenia pozwoliły mu odnaleźć własną drogę – stać się ekspertem w prawie mody. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Realizujemy projekt dla Was i nasze marzenie przy okazji!Praca wre, a ja już nie mogę się doczekać. Bądźcie z nami!

A post shared by Magdalena Korol (@magdalena_korol) on

Magdalena Korol (w środku) i Akadiusz Szczudło z koleżanką z kancelarii, Klaudią Wierzbicką.

Marzenia o pracy w branży od dziecka towarzyszyły także Annie Radke. Dlatego wybrała studia na kierunku zarządzania w modzie, mimo, że, by to zrobić musiała przeprowadzić się do Nowego Jorku. W college’u została asystentką profesora Guillermo Jimenez’a, jednego z prekursorów prawa mody, który prowadził wykłady z tej dziedziny na Fashion Institute of Technology w Wielkim Jabłku (FIT). Pomagała w researchu. Zetknęła się z problemami prawa autorskiego, zaangażowana była w sprawę tragedii w fabryce odzieżowej Rana Plaza w Bangladeszu (w której zginęło ponad 1000 osób). Profesor zachęcił ją do rekrutacji na studia prawnicze. Nie wahała się długo, zwłaszcza, że wcześniej podczas zajęć z business law of licensing z profesor Madeleine Kaplan zainteresowały ją kwestie dotyczące rozwoju marki na zasadzie licencji. Już wtedy poczuła, że chce się tym zajmować.

Anna Radke / fot. archiwum prywatne

Z kolei Magdalena Korol nigdy nie widziała siebie jako typowej specjalistki od prawa karnego czy cywilnego. „Zawsze wolałam jeansy i biały T-shirt od garsonki” – śmieje się. Chciała robić coś, co będzie odpowiadało jej (wysokiemu) poziomowi energii i kreatywności. Miała to szczęście, że pojawiło się pierwsze zlecenie z branży mody, następnie – kolejne. W 2013 roku założyła FanPage „Prawo w modzie”, który z czasem przerodził się w dobrze prosperujący blog. Dziś kancelaria, której jest współzałożycielką specjalizuje się właśnie w sprawach z branży kreatywnej.

Najlepsi pracodawcy w branży mody?

Pamiętacie film Dwa tygodnie na miłość z Hugh Grantem i Sandrą Bullock w roli głównej? Agnieszce Witońskiej-Pakulskiej zapadł w pamięć doskonale. A najbardziej garderoba, granej przez Bullock bohaterki, prawniczki. Zachęcona wizją szafy pełnej markowych torebek, poszła na prawo. Tam zaciekawiła ją kwestia własności intelektualnej. Postanowiła połączyć więc ze sobą oba zainteresowania. I nie żałuje. „Uwielbiam cały ten modowy pęd – to, że cały czas coś się dzieje i trzeba na bieżąco reagować”.

Kadr z filmu „Dwa tygodnie na miłość” / fot. materiały prasowe

Jakie studia wybrać, by być prawnikiem mody?

By zostać prawnikiem mody, studia to podstawa. I tu pojawiają się schody. „W Polsce na wydziałach prawa, nie ma jeszcze specjalistycznych zajęć dotyczących prawa mody. Dlatego trzeba przejść przez wszystkie dziedziny, takie jak prawo cywilne, prawo gospodarcze, prawo międzynarodowe, no i oczywiście własność intelektualna” – mówi Agnieszka Witońska-Pakulska. Polecam kursy dotyczące prawa mody. Ja brałam udział w Fashion Law Bootcamp na Fashion Law Institute w Nowym Jorku i dzięki niemu w zasadzie ostatecznie zdecydowałam się, że moda to branża dla mnie” – dodaje. Można także skorzystać ze specjalistycznych zajęć. Na przykład tych stworzonych przez Magdalenę Korol w ramach Sekcji Prawa mody przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Inicjatywa skierowana jest do młodych prawników i, dzięki spotkaniom, konferencjom i networkingowi, ma na celu pokazać, na czym polega zawód prawnika w praktyce. Jesteście ciekawi? Przychodzimy z pomocą.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wiosenne porządki! #adwokatamyslinieuczesane #instytutprawamody #prawomody #fashionlaw #fashionlawyer

A post shared by Magdalena Korol (@magdalena_korol) on

Co robi prawnik mody?

„Prawnik mody nie tylko rozwiązuje wszelkie problemy prawne znanych domów mody, początkujących projektantów, modelek, fotografów, agencji PR-owych, platform e-commerce i tradycyjnych butików, ale i im zapobiega” – mówi Anna Radke. „To nie tylko kwestie związane z własnością intelektualną, czyli znakami towarowymi, wzorami przemysłowymi, prawem autorskim czy nieuczciwą konkurencją” – tłumaczy Agnieszka Witońska-Pakulska. „Nie ma odrębnej ustawy, która regulowałaby zagadnienia dotyczące jedynie branży modowej. Dlatego prawnik obsługujący podmioty z branży modowej zajmuje się zagadnieniami, takimi jak prawo cywilne, międzynarodowe, podatkowe, prawo pracy, prawo konsumentów, prawo gospodarcze, a coraz częściej także – prawne aspekty społecznej odpowiedzialności biznesu modowego” – dodaje. Znajomość specyfiki rynku jest więc niezbędna. „Jednym z ciekawszych zagadnień, z jakimi mierzy się prawnik mody, jest obmyślanie i wdrażanie całej strategii ochrony marki. Składa się na nią analiza struktury firmy i sposobu ochrony poszczególnych dóbr niematerialnych, takich jak logo firmy czy jej projekty, opracowywanie zasad dystrybucji produktów, a także relacji z klientem. Najkrócej rzecz ujmując, praca prawnik modowego polega na tym, aby całe DNA i filozofię marki oraz jej działania marketingowe przekuć w ramy prawne” – dowiadujemy się. 

Agnieszka Witońska-Pakulska / fot. archiwum prywatne

Ile zarabia prawnik mody?

Tyle o obowiązkach, a co z wynagrodzeniem? „Zarobki wśród prawników są naprawdę zróżnicowane. Zależą od doświadczenia, lokalizacji, trudności danej sprawy” – tłumaczy Radke. „Są zlecenia za kilkaset złotych, są za kilkadziesiąt tysięcy. Wszystko zależy od tego, czy pracujesz z młodym projektantem, czy z uznanym na rynku przedsiębiorcą odzieżowym” – dodaje Magdalena Korol. Podkreślając, że warto współpracować z jednymi i drugimi. „Wychodzę z założenia, że branża rośnie razem ze mną, więc staram się nikogo nie zostawiać bez pomocy” – mówi. „Dla tych, którzy zaczynają swoją przygodę z modą i nie stać ich (jeszcze) na poradę prawnika otworzyliśmy Instytut Prawa Mody – fundację, która wspiera branżę, czy to przez darmowe szkolenia, czy wydawanie specjalnych publikacji. Angażuję się też sporo w różne działania CSR i mentoring. Naprawdę warto to robić. W myśl zasady givers gain”.

Polecane wideo

Komentarze

Polecane dla Ciebie